Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
176 postów 115 komentarzy

Cała prawda o "Gawronie"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Korwety typu „GAWRON” w strukturze okrętowych sił uderzeniowych MW RP miały również przyczynić się do zniwelowania istotnego deficytu potencjału bojowego naszych lekkich nawodnych sił uderzeniowych .....

 

Cała prawda o “GAWRONIE”

 kontradm. w st. spocz. dr Zbigniew BADEŃSKI

 

 

         W połowie lat 90 – tych ubiegłego stulecia na Morzu Bałtyckim dały się zaobserwować wyraźne i bardzo istotne zmiany w tendencjach rozwoju nawodnych okrętów uderzeniowych. Wyrażały się one przede wszystkim spadkiem liczby kutrów torpedowych (KT) w składzie sił morskich państw nadbałtyckich, ze względu na brak perspektyw wykorzystania uzbrojenia torpedowego jako środka rażenia okrętów nawodnych. Można było również zauważyć tendencję redukcji ilościowej w grupie kutrów rakietowych (KTR), świadczącą o pojawieniu się symptomów “zmierzchu” ery KTR, będących dotychczas podstawowymi składnikami nawodnych sił uderzeniowych większości europejskich państw NATO. Obie podklasy : KT i KTR stanowiły przez długi okres trzon nawodnych sił uderzeniowych naszej Marynarki Wojennej, a powyższe tendencje potwierdziły się w stosunku do nich w całej rozciągłości. Długotrwały okres eksploatacji, wyczerpane resursy mechanizmów i zły stan techniczny okrętów spowodowały konieczność ich sukcesywnego wycofywania już od połowy lat 80 – tych. Ostatni kuter torpedowy duży (KTD) proj. „664” wycofany został w 1986r., a wycofywanie KTR proj. „205” odbyło się w latach 1984 – 2006.

             Marynarka Wojenna stanęła przed koniecznością uzupełnienia potencjału bojowego swoich nawodnych sił uderzeniowych.

             Dowództwo Marynarki Wojennej z uwagą śledziło tendencje rozwoju nawodnych sił uderzeniowych w Regionie Bałtyckim, analizując je w aspekcie własnych potrzeb operacyjnych. Generalna tendencja polegała na systematycznym zmniejszaniu potencjału ilościowego klas (podklas) zaliczanych do lekkich nawodnych sił uderzeniowych.

             Na Morzu Bałtyckim odbywało się to głównie poprzez zastępowanie wycofywanych KTR jednostkami większymi, zaliczanymi do klasy wielozadaniowych korwet rakietowych (KoR), optymalizowanych w aspekcie operacji ekspedycyjnych i działań w rejonach litoralnych, w tym również zwalczania zagrożeń asymetrycznych. Tym, co odróżniało te jednostki od KTR była oprócz wielozadaniowości większa autonomiczność i dzielność morska, uniezależniająca możliwość użycia uzbrojenia rakietowego od stanu morza, a także znacznie silniejsze środki obrony przeciwlotniczej (OPL).

             W analizowanym okresie pojawiły się najpierw założenia projektowe, a potem konstrukcje: szwedzkiej KoR t. „Visby”, niemieckiej t. K–130 „Braunschweig”, norweskiej t. „Skjöld”, a w 1999 r. rosyjskiej korwety t. „20380”.

         Korwety projektowane były jako jednostki wielozadaniowe, charakteryzujące się w stosunku do swoich rozmiarów i wyporności szerokim zestawem uzbrojenia i wyposażenia pokładowego, którego możliwości bojowe zwiększały zautomatyzowane systemy dowodzenia i kierowania użyciem środków walki.

             Niezaprzeczalnymi walorami tych okrętów były i pozostają:

·      wysoka manewrowość, duża prędkość, dzielność morska, autonomiczność, silne uzbrojenie rakietowe o dużym zasięgu, liczba kierowanych pocisków kierowanych (KPR) klasy „woda – woda” jest porównywalna z ich ilością na okrętach klasy niszczyciel, fregata;

·      możliwość wykonywania uderzeń we wpółdziałaniu z innymi rodzajami sił marynarki wojennej (lotnictwem i nadbrzeżnymi jednostkami rakietowymi);

·      wielozadaniowość umożliwiająca zwalcznie celów nawodnych, podwodnych, oraz stacjonarnych obiektów lądowych;

·      zdolność do działań ekspedycyjnych (projekcja siły) oraz zwalczania zagrożeń asymetrycznych w rejonach litoralnych.

             Jednostki te mogą wykonywać zadania analogiczne lub zbliżone do zadań realizowanych przez dużo większe od nich niszczyciele i fregaty, pokrywając swoimi działaniami ponad 80% obszaru zadaniowego (Task Areas) wg.AJP 3.1 Allied Joint Maritime Operations.

             Nic więc dziwnego, że właśnie ta klasa nawodnych okrętów uderzeniowych zwróciła uwagę Dowództwa Marynarki Wojennej, zwłaszcza wobec faktu bliskiej już akcesji do struktur sił morskich NATO i związanych z tym perspektywicznych zobowiązań sojuszniczych.

             Tak doszło do powstania programu „GAWRON”.

             Prace nad projektem nowego okrętu dla MW zlecił Stoczni MW Departament Rozwoju i Wdrożeń (DRiW) MON, podpisując w grudniu 1997 r. stosowną umowę ze stocznią. Ramowe Wymagania Taktyczno-Techniczne (WTT) opracował Oddział Operacyjny Sztabu MW. Było to podstawą do rozpisania przetargu ograniczonego na wykonanie projektu technicznego korwety. Na etapie projektu koncepcyjnego, w celu wybrania partnera strategicznego wysłano zapytania ofertowe do liczących się w tej branży stoczni:

·      brytyjskiej BMT DSL + BAe SMA (projekt „BMT – Corvette 620 – II”);

·      niemieckiej Blohm & Voss (projekt „MEKO A – 100 Corvette”);

·      amerykańskiej Gibbs & Cox (projekt „Korweta 52 099”);

·      szwedzkiej Kockums AB (projekt „K485” i „YS – 2000 X”).

        Powołana przez Sekretarza Stanu i Zastępcę Ministra ON komisja, złożona z przedstawicieli MON i MW RP dokonała wyboru projektu koncepcyjnego korwety wielozadaniowej dla MW RP oraz określenia jej uzbrojenia i zasadniczego wyposażenia technicznego. W rezultacie analiz propozycji projektowych opracowanych przez komisję, DRiW MON podjął decyzję, że dalsze prace projektowe należy oprzeć na projekcie „MEKO A – 100 Corvette” autorstwa stoczni   Blohm & Voss. Było to podstawą do dalszej umowy na prace B+R, tzn. zrealizowania ostatniego etapu umowy DRiW MON ze Stocznią MW z grudnia 1997r. – wykonania projektu technicznego korwety wielozadaniowej t. 621 pk. „GAWRON – II M”.

             Zarówno realizacja tego etapu jak i wykonanie zweryfikowanego projektu technicznego odbyło się w ścisłej współpracy ze stocznią niemiecką, której udział w procesie projektowania i budowy okrętu był kluczowy.

             W grudniu 1999 r. DRiW MON oraz Stocznia MW zawarły kolejną umowę na pracę wdrożeniową „Korweta wielozadaniowa 621 – projekt roboczy”, której początkowym etapem była weryfikacja projektu technicznego, zrealizowana na podstawie oceny projektu przez MW. W wyniku weryfikacji zostały wyselekcjonowane dokumenty: Plan Ogólny i Wyciąg z Opisu Technicznego, które wraz ze zweryfikowanym Projektem Technicznym zatwierdził w 2001 r. Sekretarz Stanu – I Zastępca MON.

             Dalsze prace wdrożeniowe koncentrowały się na wykonaniu projektu roboczego (szczegółowego). Partnerem dla Stoczni MW w tym projekcie roboczym było GCC (German Corvette Consortium), z którym równolegle z weryfikacją projektu technicznego trwały uzgodnienia w sprawie podziału prac projektowych, zasad realizacji projektu warsztatowego i zakresu odpowiedzialności. Jednak aby wykonać pełny projekt roboczy należało otrzymać szczegółowe informacje techniczne i technologiczne od dostawców sprzętu i uzbrojenia a także dane zastrzeżone dla projektu „MEKO A – 100”.

        Tymczasem umowa Stoczni MW z DRiW MON nie wskazywała Stoczni jako wykonawcy okrętu, ograniczając jej rolę wyłącznie do wykonania projektu roboczego, a nie budowy okrętu. W tym przypadku zadziałała hamująco specyfika ustawy o zamówieniach publicznych. Skoro z procedury o udzielenie zamówienia publicznego wyłączono sprawę budowy i wskazanie wykonawcy, Stocznia nie mogła w projekcie warsztatowym proponować rozwiązań konstrukcyjnych i technologicznych pod możliwości produkcyjne określonego wykonawcy a także planować inwestycji produkcyjnych. Nastąpił impas w pozyskaniu wiążących informacji technicznych oraz ofertowych od potencjalnych dostawców urządzeń i uzbrojenia a także pojawiły się trudności w podpisaniu umowy między stoczniami - polską i niemiecką, w tym także umowy licencyjnej.

             W tej sytuacji MW w lipcu 2001 r. skierowała do MON wniosek o przerwanie prac wdrozeniowych na etapie zweryfikowanego projektu technicznego i wykonanej częściowo dokumentacji, ponieważ tryb prac nie zapewniał terminowego przygotowania i zakończenia budowy okrętu. Wniosek dotyczył także wyrażenia zgody na rozpoczęcie procedury udzielenia zamówienia Stoczni MW na budowę okrętu na zasadach szczególnych w trybie „z wolnej ręki”. Jako uzasadnienie podawano wieloletnie zaangażowanie Stoczni MW w proces projektowania korwety, pełne rozpoznanie problematyki, nawiązanie wielokierunkowej współpracy w przemyśle narodowym i zagranicznym a także stworzenie niezbędnej bazy projektowo – technologicznej. Wniosek dotyczył także upoważnienia Stoczni MW do wynegocjowania i zawarcia umowy licencyjnej z GCC, aby zagwarantować MW należne prawa „końcowego użytkownika”.

             Wniosek został zaakceptowany przez ministra ON, dokonano przeniesienia środków finansowych z podziałki „prace wdrożeniowe” na „budowę okrętu”.

 

 

PODSTAWOWE PARAMETRY TAKTYCZNE OKRĘTU:

1.     Przeznaczenie:

Okręt przeznaczony będzie do prowadzenia działań w obronie polskich obszarów morskich w składzie okrętowych grup taktycznych współdziałających z innymi rodzajami sił MW.                                                                                                   Okręt ponadto będzie mógł wykonywać zadania w ramach morskich sił sojuszniczych na oddalonych potencjalnych morskich teatrach działań, w różnych strefach klimatycznych w zakresie konwojowania, bazy dla działań grup specjalnych oraz bazowania i odtwarzania gotowości śmigłowca na pokładzie.

2.     Podstawowe parametry taktyczne okrętu:

·      długość całkowita ok. 95m;

·      oczekiwana szacunkowa wyporność okrętu: standartowa 1800 ton (pełna 2100 ton);

·      autonomiczność okrętu 30 dni;

·      możliwość użycia uzbrojenia do stanu morza 5 – 6;

·      możliwość operowania okrętu w warunkach oddziaływania broni ABC;

·      zdolność okrętu do pełnienia funkcji dowodzenia grupą taktyczną;

·      interoperacyjność z siłami morskimi NATO (RAS, SAR etc.);

·      prędkość maksymalna nie mniej niż 30 węzłów;

·      zasięg przy prędkości maksymalnej 1000 Mm;

·      prędkość marszowa 18 węzłów;

·      zasięg przy prędkości marszowej 2000 Mm;

·      prędkość ekonomiczna 14 węzłów;

·      zasięg przy prędkości ekonomicznej 4500 Mm;

·      docelowy okres eksploatacji okrętu 30 lat;

·      rezerwy na modernizację;

·      możliwość zwalczania ON, OP i ŚNP;

·      lądowisko dla śmigłowca średniego (do 10t);

·      system aktywnej stabilizacji kołysań; 

             

     Logistyka Dowództwa MW wystąpiła z zapytaniem ofertowym na budowę serii okrętów typu „621”. Po negocjacjach umowę ostatecznie podpisano w dniu 27 listopada 2001 roku między Stocznią MW a Dowództwem MW. Jednocześnie Stocznia podpisała umowę licencyjną na wykorzystanie koncepcji MEKO A – 100. Umowa ze Stocznią MW obejmowała budowę jednego okrętu i drugiego (w opcji) oraz pięciu kolejnych (w opcji). Ceny umowne nie obejmowały zakupu, integracji i montażu zintegrowanych systemów walki (ZSW) ani kosztów licencyjnych. Zakup licencji kosztował 60.827.205,00 złotych.

             Bardzo często w dyskusji publicznej na temat budowy korwety przedmiotem krytyki MW jest właśnie rzekomo wysoka cena okrętów. Zapomina się przy tym, że to nie MW budowała i finansowała ten projekt. Zapomina się również o tym, że suma 1,6 mld złotych (ok 400 mln€) byłaby znacząco niższa i porównywalna z cenami budowy nowoczesnych korwet i fregat na świecie, gdyby budowa nie była opóźniona i była realizowana w planowanym wymiarze 7 jednostek. Przez co koszty przygotowania inwestycji rozłożyłyby się proporcjonalnie na pozostałe jednostki planowanej serii. Decyzja, czy korweta mogłaby zostać zakupiona za granicą w przybliżeniu za tę samą kwotę ok. 1,5 mld zł, czy też zbudowana w oparciu o krajowy przemysł stoczniowy, nie powinna być obojętna zarówno dla polityków, jak i dla społeczeństwa w aspekcie możliwości gwarantowania miejsc pracy i preferowania rozwoju rodzimego przemysłu obronnego.

             Dla porównania, US Navy zawarła ostatnio kontrakt o wartości 1,3 mld USD na zakup 4 porównywalnych jednostek klasy LCS, co daje jednostkową cenę ok. 1 mld złotych za sztukę. Jest to jednak cena za 5, 6, 7 i 8 – mą jednostkę z serii, bez większości systemów uzbrojenia i już bez kosztów rozwoju prototypów.  

        Tymczasem kolejnym posunięciem w stosunku do „GAWRONA” była decyzja o ograniczeniu programu do budowy jednej korwety. Było to konsekwencją wykonania decyzji Nr 364/MON Ministra ON z dn. 23.12.2002 r. dot. ograniczenia wydatków budżetowych, a w ślad za tym – decyzja Ministra ON w sprawie finansowania przez Marynarkę Wojenną budowy korwety wielozadaniowej, do której załącznikiem był harmonogram finansowania (tabela 1).

             

REALIZACJA BUDOWY KORWETY WIELOZADANIOWEJ TYPU „621”.

  1. Budowa korwety wielozadaniowej typu „621” realizowana była w oparciu o następujące dokumenty:

-       Zweryfikowany Projekt Techniczny, zatwierdzony przez Sekretarza Stanu – I Zastępcę Ministra ON w dniu 20 kwietnia 2011 r;

-       Umowa nr 1/BO/2001 z dnia 27 listopada 2001 r. na budowę serii korwet wielozadaniowych typu „621” zawarta pomiędzy Stocznią MW i Dowództwem MW w dniu 27 listopada 2001r;

-       Skorygowane Wymagania Taktyczno–Techniczne na korwetę wielozadaniową typu „621” zatwierdzone przez Dowódcę MW (pismo nr Pf – 48/04), będące podstawą do negocjacji Aneksu nr 1 do ww. umowy.

-       Aneks nr 1/2003 do umowy nr 1/BO/2001 z dnia 26. 06. 2003 roku;

-       Aneks nr 2/2003 do umowy nr 1/BO/2001 z dnia 17. 10. 2003 roku;

-       Aneks nr 3/2004 do umowy nr 1/BO/2001 z dnia 02.03.2003 roku;

Oraz aneksy do w/w umowy nr 4÷ 14, sporządzane w miarę zmian w trybie i warunkach pozyskiwania stosownych środków finansowych;

-       Umowa nr 1465/DT/01 o udzielenie licencji przez GCC na rzecz Stoczni MW dotyczącej używania przez Stocznię MW Projektu Polskiej Korwety typu „621” opartej na „MEKO A –100” z dnia 27 listopada 2001 roku;

-       Zweryfikowane Założenia Taktyczno – Techniczne zatwierdzone przez Ministra ON w dniu 9 kwietnia 2004 roku;

-       decyzję Ministra ON nr 364/MON z dnia 23 grudnia 2002 roku;

-       decyzję Ministra ON nr 318/MON z dnia 25 września 2005 roku;

-       decyzję Ministra ON nr 511/MON z dnia 08 grudnia 2006 roku;

-   Umowa 1/BO/2001 z 27 listopada 2001 r.

      Najważniejszym przedsięwzięciem zrealizowanym we wczesnych etapach projektowania było opracowanie Skorygowanego Projektu Technicznego. Zatwierdzenie tego projektu na szczeblu Ministra ON nastąpiło w dniu 20 kwietnia 2001 roku. Koszt budowy zdefiniowanego tym projektem okrętu prototypowego został skalkulowany przez Stocznę MW w kwocie brutto 1,617 mld zł (tj. koszt w pełni wyposażonej jednostki prototypowej).

      W trakcie negocjacji oferty Stoczni MW, przed podpisaniem umowy                  1/BO/2001, kierowano się realiami przygotowywanego „Planu Technicznego Modernizacji MW na lata 2002 – 2005”. Plan ten zakładał następujący rozkład środków finansowych na budowę okrętu :

Tabela 1. (w tys. zł.)

 

  2002

  2003

  2004

  2005

  2006

 Razem:

 27 380

 185 000

 94 000

 97 400

 76 300

 480 080

 

      Ze względu na brak pokrycia w zakładanym cyklu środków finansowych na zaplanowaną budowę okrętu, w konstrukcji umowy przedsięwzięto następujące kroki, aby budowa została rozpoczęta:

-       wyłączono koszty dostawy Zintegrowanego Systemu Walki (ZSW), którego składowymi są: system dowodzenia, system obserwacji technicznej i walki elektronicznej oraz systemy uzbrojenia, do czasu pozyskania ofert od dostawców – w załączniku nr 4 do umowy. Koszt budowy okrętu miał być urealniony kolejnymi aneksami w miarę otrzymywania wiarygodnych informacji o kosztach zakupu tych elementów i pozyskiwania środków finansowych na ich zakup;

-       uzgodniono, że koszt budowy okrętu po wyłączeniu elementów Zintegrowanego Systemu Walki wynosił będzie netto 638 100 861,33 zł.;

-       ustalono, że do roku 2006 MW zapłaci Stoczni MW kwotę brutto          480 000 000 zł. (zgodnie z „Planem Technicznej Modernizacji na lata 2002 – 2005”);

     Jakkolwiek, globalna kwota, którą otrzymano nie pokrywała bieżących potrzeb inwestycji, należy zwrócić uwagę na fakt poprawnego rozkładu dostępnych środków. Zabezpieczeno pokrycie kosztów projektowania, zakupu materiałów bezpośrednich do produkcji, zakupu najważniejszych urządzeń i mechanizmów oraz robocizny.

I.              Budowa korwety w realiach planu 2003 – 2008.

             Wielkość i rozłożenie w latach środków finansowych na budowę okrętu w “Planie Technicznej Modernizacji Sił Zbrojnych na lata 2003 – 2008“ przedstawiały się następująco (w tys. zł.):

 

  2003

  2004

 2005

 2006

 2007

2008

 Razem:

 52 411

 65 300

 97 000

 77 000

 90 000

97 950

 479 661

 

             Decyzja Ministra ON nr 364/MON z dnia 23 grudnia 2002 roku, jak i poziom zaplanowanych środków, zobligowały MW RP do renegocjacji warunków umowy nr 1/BO/2001 i ograniczenia programu do budowy jednej, w pełni wyposażonej jednostki prototypowej, a także uzyskania najkorzystniejszych warunków jej finansowania. Renegocjacje zostały poprzedzone wykonaniem analiz taktycznych, technicznych, zmierzających do wyznaczenia możliwych optymalnych obszarów obniżenia kosztów budowy okrętu (nawet kosztem zmiany kompletacji i konfiguracji Zintegrowanego Systemu Walki) tak, aby docelowo utrzymać możliwość wykonywania zadań podstawowych i docelowych, wyspecyfikowanych w Wymaganiach Taktyczno – Technicznych. Przygotowywany projekt aneksu dostosowywał postęp budowy okrętu do zagwarantowanych w planie środków poprzez :

  • ograniczenie i wyłączenie z zakresu umowy 1/BO/2001 Zintegrowanego Systemu Walki, co w praktyce zdejmowało obowiązek jego dostawy ze Stoczni MW i jego dostawę wraz z dokumentacją w trybie dostawy armatorskiej;
  • wyłączenie z kosztów budowy zakupu turbinowego silnika spalinowego LM 2500;
  • budowy do roku 2008 tzw. “platformy okrętu“ (częściowo wyposazonego kadłuba okrętu).

             Aneks został podpisany 26 czerwca 2003 roku i warunkowo zaakceptowany przez Ministra ON pismem decyzyjnym Z – 192 /DPZ z dnia 19 sierpnia 2003 roku, warunkowo do czasu zatwierdzenia Zweryfikowanych Założeń Taktyczno–Technicznych. Fakt zatwierdzenia ZZT–T w dniu 09 kwietnia 2004 roku nie zmienił jednak sytuacji w kwestii zakupu i dostawy armatorskiej Zintegrowanego Systemu Walki.

             Podsumowując, koszt budowy platformy okrętu przedstawiony w aneksie nr 1 określono na kwotę 406 mln zł., przewidywany koszt budowy okrętu w pełni wyposażonego, zgodnie z zatwierdzonymi ZZT–T wyceniono na 848,9 mln zł (bez VAT-u i kosztów zakupu turbiny LM 2500). Założono, że brakująca kwota zostanie uwzględniona w kolejnych kroczących budżetach MW w latach 2009 – 2010 , a jej rozkład będzie następujący :

  • 2009 – 175 000 000 zł;
  • 2010 – 175 000 000 zł;
  • 2011 –  19 239 000 zł;

Razem:      369 239 000 zł 

             Zablokowanie procedury zakupu Zintegrowanego Systemu Walki i przesunięcie jej poza rok 2008, miało swoje konsekwencje w opóźnieniu prac nad Projektem Warsztatowym.

II.             Realizacja budowy okrętu w latach 2003 – 2004.

Na koniec roku 2004 zaawansowanie procesu budowy jednostki przedstawiało się następująco :

a)    Proces wyboru i kontraktacji dostaw zasadniczego wyposażenia okrętu.

W wyniku realizacji procesu podjęto 42 decyzje o wyborze dostawców wyposażenia platformy okrętu oraz podpisano umowy z niżej wymienionymi poddostawcami:

  • VA TECH ESCHER – na dostawę zespołu linii wałów ze śrubami nastawnymi;
  • MAAG GEAR Zamech  zespół przekładni redukcyjnej;
  • B + V Industriech  stabilizatory płetwowe;
  • B + V Industriech – maszyna sterowa;
  • MTU – silniki napędu głównego i agregaty prądotwórcze z kapsułami;
  • Imtech Marine&Offshore – system automatyki i platform;
  • Schottel – ster azymutalny;
  • Westfalia - wirówki;
  • Imtech Deutschland GmBH – wentylacja i klimatyzacja;
  • PBUCH – klimatyzacja, część chłodnicza;
  • SAUER & SOHN – sprężarki i sprężarki wysokociśnieniowe;
  • LESTNITZ – pompy transportowe paliwa i oleju;
  • CALZONI – system wizualnego wspomagania lądowania śmigłowca.

Zawarte umowy skutkowały podjęciem zobowiązań finansowych na łączną kwotę około 108 mln zł z terminem realizacji do roku 2007.

b)    W zakresie produkcji kadłuba okrętu Stocznia MW wykonała 25 sekcji płaskich i dennych poszycia kadłuba ze stali o podwyższonej wytrzymałości DH – 36, co stanowi szacunkowo 15% prac kadłubowych. Na tym etapie prace kadłubowe zostały wstrzymane ze względu na powstały problem z technologicznym i technicznym przygotowaniem produkcji w zakresie spawania elementów kadłubowych z blach cienkich.

c)    W zakresie dokumentacji technicznej Projektu Warsztatowego według Stoczni MW wykonano:

  • 100% dokumentacji konstrukcyjnej kadłuba;
  • 30% dokumentacji warsztatowej ( traserskiej ) kadłuba;
  • 50% dokumentacji warsztatowej wyposażenia;

d)    W obszarze dokumentacji technologicznej wykonano podział na bloki, określono kolejność ich prefabrykacji, technologię wyposażenia bloków, kolejność i technologię stykowania bloków. Opracowano także technologię spawania blach cienkich (3 i 4 mm). Wyspecyfikowano materiały hutnicze niezbędne do budowy kadłuba oraz ich ilości.

Udzielona w 2003 roku (na podstawie aneksu nr 2) przedpłata w wysokości    13 mln zł została wydatkowana celowo.

             W latach 2003 – 2004 nie nastąpił spodziewany postęp w budowie okrętu. Powstały opóźnienia w stosunku do przyjętego w aneksie nr 1 harmonogramu. Głównymi przyczynami takiego stanu rzeczy było :

  1. Zatwierdzenie Zweryfikowanych Założeń Taktyczno–Technicznych dopiero 9 kwietnia 2004 roku, a miały one stanowić podstawę do zakupu Zintegrowanych Systemów Walki (ZSW); jednocześnie nie zagwarantowano środków finansowych na ten cel w „Planie... 2003 – 2008”. Uniemożliwiło to wykonanie przewidzianej w harmonogramie procedury zakupu elementów ZSW przez armatora i ich dostawy (od połowy 2005 do połowy 2006 roku ).
  2. Zgodnie z opracowaną technologią budowy kadłuba oraz technologią spawania blach cienkich zaplanowany został zakup i uruchomienie linii technologicznej do obróbki, przygotowania do spawania i spawania blach cienkich.. Brak powyższego oprzyrządowania był jednym z powodów uniemożliwiających prefabrykację grodzi, pokładów, ścianek działowych kadłuba i ich usztywnień powyżej sekcji dennych.
  3. Należy nadmienić, że oprócz zawierania kontraktów wieloletnich na dostawę mechanizmów i wyposażenia okrętowego Stocznia MW zobowiązana była harmonogramem budowy do końca 2003 roku zakupić materiały kadłubowe (blachy, profile). Z tego zadania nie wywiązała się do końca. Konsekwencją był wzrost kosztów zakupu materiałów, spowodowany znacznym wzrostem cen materiałów hutniczych na rynkach światowych. Wcześniej przyznane środki finansowe na materiały zostały wykorzystane przez Stocznię MW na opłaty związane z uprawomocnieniem zawartych kontraktów na dostawy mechanizmów i urządzeń.
  4. Pomimo pozyskania od Marynarki Wojennej w roku 2004 (na podstawie aneksu nr 3) przedpłaty w kwocie 40 mln zł na obsługę finansową już zawartych i planowanych do podpisania kontraktów na dostawę zasadniczych mechanizmów i urządzeń, Stocznia MW wstrzymała ten proces. Doprowadzono do sytuacji, że od połowy 2004 roku najważniejsi dostawcy zaprzestali współpracy ze Stocznią MW. MW w rozliczeniu finansowym 2004 roku stanęła przed wymuszonym faktem rozliczenia udzielonej przedpłaty kompensatą innych zobowiązań realizowanych przez Stocznię MW na rzecz MW (remonty i modernizacja innych okrętów MW RP).

      W latach 2003 – 2004 MW w swym budżecie na budowę korwety posiadała kwotę 117 711 000 zł, z której to wykorzystano zaledwie 37 998 967,33 zł.

Przyczyna nie wykorzystania środków finansowych planowanych na realizację programu budowy korwety wielozadaniowej typu „621” w latach 2003 – 2004 nie leży więc po stronie MW.

      Wszystkie zobowiązania z tytułu realizowanej inwestycji wobec Stoczni MW regulowane były na bieżąco, zgodnie z zaawansowaniem przedstawianych do odbioru etapowego wykonanych prac. Łącznie od początku budowy do końca 2004 r. MW wydała na ten cel około 54 mln zł.

      Ze względu na brak pełnego pokrycia finansowego w “ Planie … 2003 – 2008“ niemożliwe było realizowanie kompleksowych przedwsięwzięć związanych z rozpoczęciem procedur prowadzących do zakupu Zintegrowanego Systemu Walki, który zgodnie z aneksem nr 1 stanowił dostawę armatorską. Fakt ten utrudnił kontynuację prac projektowych w zakresie Projektu Warsztatowego okrętu oraz skutkował perspektywą przesunięcia terminu zakończenia budowy w pełni wyposażonej jednostki poza rok 2010.

III.           Realizacja budowy okrętu w roku 2005.

        Z początkiem 2005 roku w MW wykonano szereg praz analitycznych dla oceny możliwości dalszej budowy okrętu w realiach “ Planu rozwoju MW na lata 2005 – 2010 “, (podane kwoty w tys. zł.).

 

2005

2006

2007

2008

2009

2010

Razem

76 660

79 926

74 839

83 475

157 487

154 346

626 733

Dedykowane kwoty na zakup systemu walki →

69 199

65 149

134 348

 

      Jakkolwiek plan finansowy przewidywał globalnie większą kwotę na realizację budowy (626,733 mln zł + 134,348 mln zł na zakup ZSW), nie domykał budżetu budowy na kwotę około 400 mln zł. (przy szacowanym całkowitym koszcie budowy w pełni wyposażongo okrętu na około 1,1 mld zł.). Dedykowane na lata 2009 – 2010 środki na zakup Zintegrowanego Systemu Walki w kwocie 134,348 mln zł były niewystarczające i nie pozwalały na rozpoczęcie procedur związanych z udzieleniem zammówienia i kompleksowego zakupu tego systemu. Także rozkład środków finansowych przeznaczonych na realizację budowy platform okrętu nie pokrywał potrzeb finansowych dla zaawansowanego procesu zakupu najważniejszych mechanizmów i urządzeń w aspekcie wymaganych w 2005 i 2006 roku opłat. Wymagana kwota na pokrycie wszystkich zobowiązań związanych z budową i zakupami w roku 2005 wynosiła około 155,3 mln zł. Obejmowała ona :

  1. Opłatę licencyjną w wysokości brutto 34 160 000 zł, która była zobowiązaniem MW w stosunku do Germanische Corvette Consortium. Realizacja tego zobowiązania została wstrzymana do czasu wyjaśnienia w Ministerstwie Gospodarki i Pracy rozbieżności prawnych na temat obowiązku GCC zawarcia i zrealizowania umowy offsetowej. W każdym przypadku tego rozstrzygnięcia, kwota była wymagalna do zapłaty.
  2. Kwotę brutto 20 416 664,62 zł będącą zaległością finansow Stoczni MW z tytułu niezrealizowanych płatności w stosunku do dostawców zasadniczego wyposażenia w 2004 roku. Środki zostały przekazane Stoczni MW w ramach udzielonej przedpłaty (zgodnie z Aneksem nr 3), nie zostały one jednak wydatkowane celowo na zakup mechanizmów i urządzeń. W ramach rozliczenia przedpłaty Stocznia MW przedstawiła faktury rozliczające zobowiązania za remonty i modernizacje innych okrętów MW RP (było to dopuszczone w warunkach udzielonej przedpłaty). Kwota ta została zapłacona z budżetu Marynarki Wojennej na 2005 rok, z utworzonego zgodnie z Aneksem nr 5 subkonta (z którego środki uwalniane były za zgodą MW). Środki te dotarły do dostawców zgodnie z przeznaczeniem. Fakt ten umożliwił wznowienie współpracy z kontrahentami stoczni.
  3. Kwotę brutto 9 760 000 zł zaplanowaną na prace projektowe w zakresie wykonania dokumentacji wyposażenia, dokumentacji koordynacyjnej, dokumentacji traserskiej kadłuba z zakresu Projektu Warsztatowego, a także nadzoru konstrukcyjnego nad budową okrętu.
  4. Kwotę 2 440 000 zł za zakup ostatniej partii blach do budowy kadłuba. Stal została zakontraktowana w Finlandii w dwóch partiach po 80 ton. Zakup został zrealizowany.
  5. Kwotę brutto 3 050 000 zł na zakup innych materiałów bezpośrednich do budowy kadłuba i konserwacji.
  6. Kwotę 12 688 000 zł, cenę robocizny budowy 4 ostatnich sekcji dennych z blach grubych i zaawansowania budowy prefabrykacji sekcji i bloków po uruchomieniu linii technologicznej do obróbki i spawania blach cienkich. Stocznia MW nie wywiązywała się z kolejnych deklaracji uruchomienia tej inwestycji. W pełni wyposazoną linię technologiczną do cięcia i spawania blach cienkich oddano do użytku we wrześniu 2005 r. Nie mniej jednak trzeba podkreślić, że opóźnienie tej inwestycji sięgnęło 2 lat. Była ona w części finansowana z funduszu restrukturyzacyjnego Ministerstwa ON. Koszty tej inwestycji nie obciązyły budżetu MW w części dotyczącej budowy korwety.
  7. Kwotę brutto 16 809 852,31 zł, która była bezwzględnie wymagana do zapłaty w 2005 roku z tytułu zaawansowania produkcji i rzeczywistych dostaw urządzeń do Stoczni MW przez kontrahentów.
  8. Kwotę 8 857 070,68 zł, konieczną do uprawomocnienia się kolejnych nowych kontraktów na dostawę mechanizmów i urządzeń platform, między innymi pakietu energetycznego i zakupu turbiny.
  9. Kwotę brutto 45 277 621,97 zł, którą można było ewentualnie przesunąć na rok 2006 i dalsze lata w wyniku renegocjacji terminów dostaw i warunków płatności na dostawy urządzeń zgodnie z już zawartymi i uprawomocnionymi kontraktami. Producenci urządzeń wymienionych w tabeli zgłosili możliwość i gotowość do renegocjacji kontraktów.

IV.           Budowa okrętu w roku 2006 – 2011.

      W okresie 2006 – 2009 nastąpiło szereg zmian determinujących dalszą możliwość budowy okrętu i jej zakończenia. W dniu 8 grudnia 2006 roku Minister ON wydal decyzję 511/MON, w której określił zadania i obowiązki instytucji MON w zakresie budowy okrętu. Były one następujące :

  1. Określono 2 zadania w budowie okrętu, tj. : budowę tzw. “ platformy “ oraz zakup Zintegrowanego Systemu Walki.
  2. Określono środki finansowe na ich realizację, łącznie w wysokości 1160,9 mln zł.
  3. Wprowadzono do “ Planu Rozwoju Sił Zbrojnych RP w latach 2007 – 2012 “ oraz do “ Planu Technicznej Modernizacji SZ RP w latach 2007 – 2012 “ program budowy korwety.

Ponadto:

  1. Dowódca MW RP został zobligowany do opracowania Wstępnych Założeń Taktyczno – Technicznych stanowiących podstawę do wymagań na zkup Zintegrowanego Systemu Walki.
  2. Dyrektor Departamentu Zaopatrywania MON został zobowiązany do:

-       przejęcia jako Zamawiający Umowy 1/BO (wraz z finansowaniem programu);

-       uruchomienia zakupu Zintegrowanego Systemu Walki w trybie decyzji 291/MON.

             Po uruchomieniu w roku 2005 linii technologicznej do prefabrykacji elementów sekcji płaskich z blach cienkich, w 2006 roku nastąpił pozytywny przełom w budowie tzw. „platformy okrętu”. Zgodnie z kolejnymi rocznymi harmonogramami budowy korwety zrealizowano następujące przedsięwzięcia:

  1. Zakupiono wszystkie materiały bezpośrednie do budowy kadłuba.
  2. Wykonano wszystkie sekcje płaskie i przestrzenne kadłuba.
  3. Wykonano i zakończono montaż sekcji w bloki.
  4. Dostarczono zgodnie z zawartymi kontraktami mechanizmy i urządzenia wielkogabarytowe do montażu w blokach kadłuba.
  5. Zestykowano bloki i przygotowano kadłub okrętu do stykowania połówkowego zgodnie z opracowaną technologią.
  6. Dokonano wodowania technicznego jednostki.
  7. Wykonano i zamontowano kondygnacje nadbudówki (z wyjątkiem masztu głównego).

W dniu wodowania technicznego okrętu, tj. 16 września 2009 roku, kiedy budowa okrętu była „rozpędzona”, Minister ON Bohdan Klich ogłosił wstrzymanie finansowania budowy okrętu. Prace były wygaszane, aż do całkowitego zatrzymania do marca 2011 roku.

W 2006 roku rozpoczęto realizację przedsięwzięć wynikających z decyzji 511/MON dotyczących zakupu Zintegrowanego Systemu Walki, a więc:

  1. W Dowództwie MW opracowano wstępne założenia Taktyczno – Techniczne.
  2. Minister ON działając poprzez Dyrektora Departamentu Zaopatrywania Sił Zbrojnych (DZ SZ) przejął rolę „Zamawiającego” w realizacji Umowy 1/BO/2001.
  3. Dyrektor DZ SZ rozpoczął procedurę zakupu Zintegrowanego Systemu Walki poprzez przesłanie do Stoczni MW „Zaproszenia do złożenia oferty”:

-       przeprowadzenia przetargu z ogłoszeniem go na stronie EDA (European Defence Agency);

-       zebrania ofert, ich oceny i wyboru najkorzystniejszej;

-       złożenia oferty kompleksowej na dostawę, montaż i integrację ZSW z platformą okrętu.

Stocznia wykonała zadania i w grudniu 2008 roku przedstawiła do podpisania umowę Stoczni MW z MON oraz wynegocjowane umowy;

  1. Z firmą Thales Nederland na dostawę systemu dowodzenia, Systemu Obserwacji Technicznej (z wyłączeniem systemu hydrolokacyjnego) oraz integrację Systemu Walki.
  2. Z firmą BHP Enamor na dostawę Zintegrowanego Systemu Łączności, Zintegrowanego Systemu Nawigacji i Zintegrowanego Systemu Hydrolokacji ISS 2000 (Atlas).

     Przygotowane umowy nie zostały podpisane.

             W następnych latach Inspektorat Uzbrojenia (sukcesor DZ SZ) przeprowadził kolejne postepowanie mające na celu zawarcie bezpośrednich umów z Thales i Enamor oraz Aneksu nr 14 do Umowy 1/BO/2001 ze Stocznią MW na wymagany zakres dostawy, montażu i integracji ZSW.

Po raz kolejny wynegocjowano i parafowano stosowne umowy, które jednak nie zostały podpisane.

             24 lutego 2012 roku Premier w obecności Ministra ON ogłosił przerwanie, jak się wyraził, „bezsensownego” programu „GAWRON”.

             Zaprzestanie realizacji projektu „621 GAWRON” należy ocenić jednoznacznie negatywnie. Pozbawia ono bowiem Polskę możliwości posiadania okrętów zdolnych do wykorzystania w charakterze instrumentu uprawiania polityki, instrumentu efektywnego i nieporównywalnie mniej kosztownego od zagranicznych kontyngentów wojskowych utrzymywanych przez nasze państwo.

             Nawet pobieżna analiza zadań MW RP prowadzi do wniosku, że powinna ona dysponować odpowiednimi siłami okrętowymi, zdolnymi zapewnić ochronę i obronę morskich interesów naszego państwa, wypełnić jego międzynarodowe zobowiązania, w tym również zadania sojusznicze o charakterze ekspedycyjnym. Wiążą się one z wydzielaniem uzgodnionych z Sojuszem sił okrętowych, zapewniając im rotacyjne funkcjonowanie w znacznym oddaleniu od własnych baz przez stosunkowo długi czas (w większości poza Bałtykiem w okresach półrocznych).

             Po to właśnie potrzebna była korweta „GAWRON” - okręt wielozadaniowy, najmniejszy i najtańszy z grupy jednostek uniwersalnych, który w przyszłości miał zastąpić w składach międzynarodowych zespołów sił morskich NATO fregaty t. „Olivier Hazard Perry”, wykonujące dotychczas to zadanie. Wielozadaniowość, duża autonomiczność, zdolność do zwalczania celów nawodnych, podwodnych i powietrznych czyniły KoR typu „GAWRON” niezastąpioną w zabezpieczeniu morskich linii komunikacyjnych zarówno na Bałtyku, jak i na akwenach pozabałtyckich a także umożliwiały jej użycie w operacjach eskortowych czy antypirackich w odległych rejonach.

             Zaakceptowane przez nasz kraj w 2008 r. „Cele Sił Zbrojnych NATO”, czyli zobowiązania do uzyskania odpowiednich zdolności bojowych obejmują m.in. utrzymywanie przez MW sił zdolnych do działań w ramach:

  • cel M0030 – Stałych Zespołów Sił Morskich;
  • cel M0035 – Sił Morskich o Zróżnicowanej Gotowości;
  • cel M2200 – Rozszerzonych Zdolności Reagowania Na Morzu.

             Dla wtajemniczonych jest oczywiste, że realizacja tych celów nie jest możliwa bez utrzymywania w składzie floty jednostek wielozadaniowych, do których zaliczała się korweta typu „GAWRON”. Jej brak utrudni, jeśli wręcz nie uniemożliwi, realizację w/w celów.

             Korwety typu „GAWRON” w strukturze okrętowych sił uderzeniowych MW RP miały również przyczynić się do zniwelowania istotnego deficytu potencjału bojowego naszych lekkich nawodnych sił uderzeniowych (LNSU). Na dzień dzisiejszy stanowi on zaledwie ok 9% łącznego potencjału bojowego LNSU państw nadbałtyckich. Nasze LNSU pod względem potencjału bojowego zajmują odległe, bo dopiero szóste miejsce wśród ich odpowiedników we flotach państwach akwenu Morza Bałtyckiego (patrz: rys.1, tab.2). Stosunek tych sił w odniesieniu do potencjałów LNSU czołowych flot regionu: Floty Bałtyckiej Rosji i Bundesmarine wynosi odpowiednio: 1:2,7 i 1:2 na naszą niekorzyść. Liczba sześciu KoR typu „621 GAWRON” nie była przypadkowa. Ich wprowadzenie do linii praktycznie niwelowało „przepaść potencjałową” LNSU MW RP i czyniło je równorzędnym partnerem liczących się okrętowych sił uderzeniowych nie tylko państw bałtyckich.

 

Rys. 1    Potencjał bojowy LNSU państw bałtyckich.

Źródło: Opracowanie. własne, na podstawie obliczeń z wykorzystaniem systemu EXPERT.

 

Jednostkowy potencjał bojowy Kor typu „621 GAWRON” przyjęto jako analogiczny do potencjału KoR „K – 130” t. „Braunschweig”,

 (P = 1,54), której jest ona dpowiednikiem.

Brak KoR typu „621” w strukturach LNSU MW RP powoduje, że grupa okrętowych nawodnych sił uderzeniowych, której możliwości bojowe w obszarze rażenia decydują o skuteczności morskiej obrony wybrzeża, pozostaje nadal silnie niezrównoważona potencjałowo.

Kalkulacje operacyjno-taktyczne w zakresie oceny potencjału bojowego sił dowodzą, że po to, aby uniemożliwić potencjalnemu przeciwnikowi zdobycie panowania w strefie obrony wybrzeża RP, MW do czasu przybycia sił wzmocnienia Sojuszu (okres co najmniej kilku dni), powinna być wzmocniona o 6 – 9 okrętów klasy MOR lub KoR. Stąd wynikały operacyjne potrzeby MW RP określające planowaną do pozyskania liczbę KoR typu „621” GAWRON.

Uwzględniając parametry czaso–przestrzenne akwenu Morza Bałtyckiego, obok słabości potencjałowej LNSU MW RP, możemy się liczyć z faktem, że nasza obrona na kierunku morskim może zostać przełamana stosunkowo szybko, mimo najlepszych chęci pomocy ze strony sojuszników.

Dlatego decyzję Premiera i Ministra ON o rezygnacji z programu budowy korwety typu „GAWRON” można rozpatrywać w kategoriach zagrażających bezpieczeństwu państwa.

Korweta typu „Gawron” nie była przejawem „morskiej megalomanii” kadru dowódczej MW, lecz wypadkową morskiej myśli wojskowej, polskich potrzeb obronnych i możliwości inwestycyjnych państwa.

Niedopuszczalne jest również ukazywanie wizerunku kadry dowódczej MW i MW RP szeroko rozumianej opinii społecznej przez pryzmat „zardzewiałego, pustego kadłuba” , afer i korupcji.

 „Gawron” dzisiaj to nie surowy kadłub, jest to bowiem już okręt, wprawdzie bez uzbrojenia, ale w znacznym stopniu wyposażony w nowoczesne urządzenia techniczne. „Gawron” jest realną zapowiedzią możliwości wykonania w polskiej stoczni nowoczesnego okrętu, z którego będziemy dumni, także jako oferta eksportowa. To nie przysłowiowe „drzwi od stodoły”, to nowoczesny okręt wielozadaniowy o wysokich parametrach bojowych. Zestawienie urządzeń zamontowanych już na jednostce obejmuje 404 pozycje, w tym : układ napędowy, układy energetyki pomocniczej, układ sterowy, wyposażenie siłowni, systemy wentylacji, klimatyzacji i ogrzewania, wyposażenie pokładowe, wyposażenie pomieszczeń, automatykę IMPS – zintegrowany system sterowania i kontroli pracy siłowni, system UD (demagnetyzacji) i in.

 

 

 

Tabela 2.  Potencjał bojowy LNSU państw bałtyckich

 

 

 

Lp

Państwo

Liczba jednostek LNSU

(KoR, Ko,MOR,     KTR )

Łączna wartość potencjału bojowego

1

Rosja (Fl. Bałtycka )

          21

    16,82

2

Szwecja

          12

      9,61

3

Finlandia

          10

      7,98

4

Litwa

            4

      3,20

5

Łotwa

            4

      2,45

6

Estonia

            -

      0,00

7

Dania

             9

      8,00

8

Niemcy

           15

    12,02

9

Polska

             6   

      6,23

 

 

Źródło : Opracowanie własne, na podstawie obliczeń z wykorzystaniem systemu EKSPERT

             Nieprawdziwe informacje na temat „GAWRONA” mają na celu utrwalenie w świadomości Polaków jeszcze innego przekazu. Chodzi tu o to, by Polacy nabrali przekonania, by nikt nie myślał, że pomimo dalekiego od doskonałości procesu budowy tego okrętu w stoczni krajowej (nie wytykając winnych), warto ten kierunek rozwijać, bo to w konsekwencji (w naszych aktualnych warunkach) tańsze rozwiązanie niż import demobilu u kresu przydatności.Analogicznie można by twierdzić, że skoro niewłaściwie skonstruowano umowy na budowę autostrady z chińskim COVEC, to autostrada jest niepotrzebna.

             Korweta „GAWRON” miała szansę stać się wizytówką naszego – nie tylko morskiego – prestiżu, a stała się świadectwem tradycyjnej polskiej niemocy i „ślepoty morskiej” decydentów politycznych. Szkoda przy tym zmarnowanego czasu i pieniędzy.

             Może więc pora naprawić błąd i wrócić do przerwanej budowy korwety typu „621”, w opcji minimum trzy jednostki w serii? Tym bardziej, że planowany do pozyskania przez MW, w ramach nowej koncepcji jej rozwoju ,„okręt obrony wybrzeża”, praktycznie, ze względu na przeznaczenie, charakter zadań, wielofunkcyjność wydaje się być tożsamy z „GAWRONEM”.

             Ich wspólnym mianownikiem jest wielozadaniowość. Dodatkową zaletą „GAWRONA” była jego zdolność do realizacji narodowych i sojuszniczych zadań o charakterze ekspedycyjnym poza akwenem Morza Bałtyckiego.

             Obarczenie okrętu obrony wybrzeża dodatkową funkcją zwalczania min (obok pozostałych, którymi dysponował również „GAWRON”) z całą pewnością zwiększy jego wyporność z planowanej - 1000 ton do 1500 – 2000 ton, a chyba i cenę, która jest przecież pochodną ilości i jakości systemów uzbrojenia, a nie tylko wielkości kadłuba. W związku z tym nie bardzo oczywista jest różnica pomiędzy oboma jednostkami.

             Jeśli jednak w potyczce z rozsądkiem zwycięży upór polityków, wówczas należałoby dokończyć budowę tej jednostki na przykład w wersji okrętu patrolowego dużego zasięgu z funkcją eskortowania w konfiguracji uzbrojenia i wyposażenia uzgodnionej z Dowództwem MW.

Potrzebne są decyzje!           

  kontradm. w st. spocz. dr           Zbigniew  BADEŃSKI                                                                                                         

 

 

                                                                                                                                                         

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Gawron
    A mi się marzy, aby w końcu wybudowano pełnowymiarowy basen dla naszych pływaków. 18 pływaków na IO w Londynie i 0 medali. Ważni są ludzie, a nie sprzęt. Nawet jeśli zbuduje się w końcu tę supernowoczesną korwetę, to będzie tylko jedna jaskółka, która wiosny nie czyni, nie uczyni nas to ani mocarstwem morskim, ani znacząco bezpieczniejszymi. A jeśli wybuduje się pełnowymiarowy basen dla naszych pływaków, to morale nas Polaków wzrośnie niepomiernie.

    Chodzi oczywiście basen dla naszej kadry narodowej, bo pływalni dla amatorów mamy sporo. A mając taką medalową kadrę możemy zawojować świat i w dodatku pokojowo. Posiadając jedną korwetę nie zawojujemy niczego :-)
  • Świetny tekst.
    "Prace nad projektem nowego okrętu dla MW zlecił Stoczni MW Departament Rozwoju i Wdrożeń (DRiW) MON, podpisując w grudniu 1997 r. stosowną umowę ze stocznią. Ramowe Wymagania Taktyczno-Techniczne (WTT) opracował Oddział Operacyjny Sztabu MW. (...)
    Powołana przez Sekretarza Stanu i Zastępcę Ministra ON komisja, złożona z przedstawicieli MON i MW RP dokonała wyboru projektu koncepcyjnego korwety wielozadaniowej dla MW RP oraz określenia jej uzbrojenia i zasadniczego wyposażenia technicznego. W rezultacie analiz propozycji projektowych opracowanych przez komisję, DRiW MON podjął decyzję, że dalsze prace projektowe należy oprzeć na projekcie „MEKO A – 100 Corvette” autorstwa stoczni Blohm & Voss. Było to podstawą do dalszej umowy na prace B+R, tzn. zrealizowania ostatniego etapu umowy DRiW MON ze Stocznią MW z grudnia 1997r. – wykonania projektu technicznego korwety wielozadaniowej t. 621 pk. „GAWRON – II M”."
    -------------------------
    Byłem tym Sekretarzem Stanu I Zastepcą Ministra ON i przełożonym DRiW (od listopada 1977 - do 12 lipieca 2001, gdy na wniosek Komorowskiego premier Buzek usunał mnie z MON.
    Pozdrawiam,
    RSz.
  • "Korweta „GAWRON” miała szansę stać się wizytówką naszego
    – nie tylko morskiego – prestiżu,"
    a ja myślę że podzieliłaby los naszych krętów IIRP. Przy naszej mizerii budżetowej - do obrony wybrzeża musi wystarczyć artyleria i śmigłowce/samoloty. Bardzo łatwo policzyć koszt zatopienia takiej łupinki - czyli koszt nowoczesnej rakiety versus koszt Gawrona.
  • @Szeremietiew 21:40:53
    szanowny panie ,w obliczu tak mocno nagłaśnianej przez prezydenta KOMOROWSKIEGO potrzeby TARCZY RAKIETOWEJ dla POLSKI wydaje się iż byłoby najlepszym wyjściem wykorzystanie GAWRONA w roli okrętu do obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej..to byłoby trafienie w dziesiątkę ,taki okręt służyłby do obrony całego wybrzeża ,mógłby być ustawiony w dowolnym punkcie Bałtyku i nie tylko ,mógłby brać udzial w siłach NATO ,jednocześnie mozna by na nim montować częsciowo nasze wyposazenie ,radary ,system naprowadzania ,a rakiety wybrać np. francuskie ,obecny stan GAWRONA idealnie się do tego nadaje ,ma kadłub i pełne wyposażenie ,brakuje mu tylko uzbrojenia i to jest plus...pozdrawiam ,proszę to rozpowszechnić ,bo pomysł jest świetny...
  • @val 07:47:07
    Ma rację komandor Badeński - należy powrócić do "Gawrona" budując minimum 3 jednostki (opłacalność). Umieszczanie na kadłubie zamordowanego "Gawrona" jakiegoś fragmentu "tarczy" p. Komorowskiego nie wydaje się celowym. Uważam, że wielozadaniowe korwety są MW niezbędne i nie warto marnować pieniędzy, których nie ma zbyt wiele, na okręty jednego zadania. Pytanie tylko na ile Stocznia MW może być reaktywowana po tym, co ją spotkało.

    Pozdrawiam,
    RSz.
  • @Szeremietiew 08:39:19
    w dzisiejszym świecie gdzie środki napadu powietrznego sa coraz bardziej liczniejsze akurat okręt kategorii przeciwlotniczej i przeciwrakietowej byłby jak najbardziej odpowiedni...to w tej chwili jest dominująca kwestia we wszystkich najnowocześniejszych flotach świata,korweta wielozadaniowa sluży do wszystkiego i do niczego szanowny panie...
  • @youtoo 21:14:41
    Cóż warte by było życie ludzkie bez marzeń? Każdemu wolno. Klęskę polskiego sportu przeżywaliśmy nie tylko na pływalni więc problem szerszy, choć zgadzam się, że baza treningowa to podstawa sukcesu.
    Tu jednak mówimy o czymś co trzeba traktować w kategoriach najwyższych, o rzetelnym informowaniu społeczeństwa przez najwyższe władze, w państwie, o bezpodstawnych pomówieniach kierowniczej kadry MW RP, o zaniechaniach w utrzymaniu wymaganego poziomu sił morskich i doprowadzeniu do zapaści MW i jej potencjału bojowego na morzu, co graniczących już z przestępstwem. Marynarka Wojenna to nie piaskownica, miejsce zabaw i uciech kilku fanatyków. MW była i jest nadal ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa morskiego. A Rzeczpospolita pomimo całego zła jakie dotąd uczyniono z gospodarką morską jest nadal państwem morskim. Wyciągajmy wnioski z historii, czy warto być słabym? Nie przywołujmy faktów, które znamy z beletrystycznych opisów, a które ledwie dotykają prawdy. Czyż powiedzenie "to nie obronność dużo kosztuje, to za bezbronność płaci się najwięcej" utraciło swe przesłanie dla polityków? Widać tak, skoro zapadają takie decyzje. Czy nasz naród zw ostatnich wiekach za mało wycierpiał? Czy mamy gwarancję na nieprzerwane trwanie stanu powszechnej szczęśliwości? Czy nie dostrzegamy, że każde suwerenne państwo w najwyższym priorytecie dąży do zapewnienia swojego bezpieczeństwa drogą umacniania własnych sił zbrojnych. Proszę spojrzeć co robią w tym zakresie rządy w Grecji, Portugalii czy Hiszpanii, a z tego co wiemy ostatnio nie wiedzie im się najlepiej. Pozdrowienia.
  • @val 10:08:37
    Pełna zgoda. Na współczesnym teatrze działań wojennych obrona własnych sił ma znaczenie szczególne. Koszt "platformy" bojowej jest spory i nie może to być sprzęt jednorazowego użytku. Nikogo na to nie stać. Dlatego też wracając do "Gawrona", na okręcie zaprojektowano skuteczne systemy obrony p.lot i p.rak zdolne do obrony nie tylko okrętu nasiciela ale wszystkiego co na akwenie w zasięgu środków rażenia. A te są znaczne. Korwety w warunkach wojennych miały działać w grupach 2-3 jednostek ,co czyniło je trudnym obiektem ataku. Nie zapominajmy też o lotnictwie, które w swych zadaniach ma obowiązek zapewnienia osłony operacyjnej sił MW na morzu. MW nie jest państwem w państwie. Obrona Ojczyzny to zbiorowy obowiązek i wspólne działania wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Pozdrowienia.
  • @Marek Toczek 11:54:24
    dziękuję panu szanownemu za odpowiedz ,naprawdę bardzo miło jak odezwię sie fachowiec,proszę mi wierzyć ,tematyką wojennomorska zajmuję sie od lat...dlatego też w przypadku działań GAWRONA na BAŁTYKU byłby pod ochroną naszego lotnictwa albo morskiego dywizjonu rakietowego ,a sam pełniłby generalnie rolę daleko wysuniętej na przedpole platformy przecilotniczej i przeciw rakietowej...to byloby jego głowne zadanie na naszych wodach ,natomiast we współdziałaniu z NATO byłby pod ochroną jej zgrupowań...jeśli by pojawiły się pieniądze na tarczę rakietową to naprawdę warto lobbować za przebudową GAWRONA na powyższą platformę ...
  • @Marek Toczek 11:54:24
    w takim wyposażeniu GAWRON byłby nie do ruszenia na naszych bałtyckich wodach ,kryłby także całą kaliningradzka strefę ..a sam byłby chroniony przez morski dywizjon...czyli generalnie na GAWRONIE SYSTEM PRZECIWLOTNICZY I PRZECIWRAKIETOWY JAK NAJDALSZEGO ZASIĘGU ,kosztem zmniejszenia systemu rakiet przeciw okrętom..i to bardzo ważne byłby system MOBILNY ,mógłby stać na HELU albo w którymś z portów państw BAŁTYCKICH..a następnego dnia chronić trójmiasto i cele wewnątz kraju...
  • @Marek Toczek 11:54:24
    no i jeszcze raz ale sprawa jest warta tego ,proszę zauważyć ,morski dywizjon rakietowy jest już prawie wprowadzony do służby ,GAWRON jako antyrakietowa platforma juz istnieje ,zaprojektować i wybudować tylko system rakiet do zwalczania ,i mamy bardzo nowoczesny ,naprawdę potrzebny system do ochrony od północy i nie tylko szybko i w miarę tanio ,jego poszczególne elementy juz są prawie wszystkie...pozdrawiam ,w szybkim tempie prezydent mógłby się pochwalić osiągnięciem naprawdę imponującym na miarę czasu...
  • @Marek Toczek 11:32:44
    i co jeszcze ważne ,prezydent KOMOROWSKI na HELU w swojej rezydencji byłby całkowicie chroniony przez GAWRONA od rosyjskich TU95 ktore ostatnio buszują zbyt natarczywie nad Bałtykiem ,odgłos ich silników mimo dużej wysokości lotu niesie się na dziesiątki kilometrów i jest bardzo charakterystyczny i nie do pomylenia z czym innym...pozdrawiam
  • Do Autora
    Sznowny Panie Admirale,
    bardzo przepraszam, że komentując Pański tekst niechcący Pana zdegradowałem. jest mi tym bardziej głupio, że spotkałem Pana jako zastępcę dowodcy PMW i pamietam Pański serdeczny stsounek do mnie.
    Jeszcze raz bardzo Pana Admirała przepraszam.
    Romuald Szeremietiew
    ................................
    Prosiłem już adm. Toczka, aby w moim imieniu Pana przeprosił, ale czuję się zobowiązany, aby zrobić to także tu na portalu nE.
  • @Szeremietiew
    Artykuł potwierdza także polityczne zastosowanie Gawrona i dostosowanie do nich specyfikacji. To jest prawie zdrada. Misje i misje, to jakiś koszmar III RP!!! Okręty miały służyć przede wszystkim na Bałtyku, a nie gdzieś tam w świecie, tam można było wysłać te amerykańskie cuda zanim jeszcze pływają jakimś cudem, złomy... Misje, misje, ciągle te cholerne zagraniczne misje!!! A bronić Ojczyzny nie ma kto, nie ma czym.

    Czy naprawdę uważa Pan jak inni iż era kutrów rakietowych i jeszcze mniejszych jednostek minęła bezpowrotnie? Cóż w nich było anachronicznego? Rakiety to nie torpedy. Uzbrojenie artyleryjskie też jest coraz lepsze natowskie. Niezłe uniwersalne armaty morskie z możliwością zastosowań OPL. A po jaką cholerę większe jednostki w obronie głównie wybrzeża, bądź jego ostrzale, plus funkcji OPL, w tym tarczy antyrakietowej?

    Lepiej mieć dobre, polskie kutry, niż NIC jak teraz.

    Oczywiście te stare posowieckie były faktycznie w perspektywie do niczego, ale zamiast Gawrona mogliśmy opracować nowe jednostki i najpierw postawić na ich serię. Gawrony później, pomylony priorytety i możliwości finansowe, lobbies morskie bardzo słabe zarówno cywilne, jak marynarki wojennej, stoczni.

    To mnie zaciekawiło.

    "możliwość użycia uzbrojenia do stanu morza 5 – 6;"

    Czy kutry rakietowe i jeszcze mniejsze jednostki, ale solidnie uzbrojone (czyli nie patrolowce i dozorówki z marnym działkiem, wkm) nie są wstanie działać przy morzu o stanie 5-6? Na pewno nie? A ratownicy w razie akcji czym wypływają ratować? I bywa że morze bardziej wzburzone.

    Poza tym uzbrojenie kutrów rakietowych i jednostek mniejszych od Gawrona, w tym dużo mniejszych pozwala na atak nawet z portu na płynące okręty agresora, na jego samoloty, czy siły lądowe.

    Też chciałbym żebyśmy mieli wielkie okręty, najlepiej także niszczyciele, wręcz jakieś rasowe przeciwlotnicze krążowniki rakietowe z możliwością ostrzału celów odległych o 1000km pociskami manewrującymi choćby TOMAHAWK :):):) bo jakże by to nas napełniło dumą, ale jak widać dla nas pozostają marzenia o nowych korwetach... to nasze krążowniki ze snów.
  • @val 16:24:25
    "czyli generalnie na GAWRONIE SYSTEM PRZECIWLOTNICZY I PRZECIWRAKIETOWY JAK NAJDALSZEGO ZASIĘGU "

    Akurat z tym będzie zawsze dla nas wielki, megawielki problem; raz że raczej tylko Rosja ma takie systemy OPL, a dwa to że wydaje mi się iż jest EMBARGO dla Polski na takie unikalne, wartościowe dla nas uzbrojenie. Dostaniemy coś najwyżej średniego zasięgu i to przestarzałego, a tu przydałoby się na okrętach instalować także rakiety odpowiadające S300-S400. Na krótki dystans szanse przetrwania okrętu są nikłe, poza tym nie chodzi tylko o samoobronę okrętu, czy grupy okrętów przed systemami powietrze-woda, czy woda-woda, czy ziemia-woda z Królewca zwłaszcza... mamy przecież chronić kraj, zatem tarcza broniąca lądu, trza mieć coś na rakiety lecące wgłąb lądu.

    Prawdziwy koszmar to wróg ostrzeliwujący nas bezkarnie spoza naszego zasięgu riposty. A tak właśnie jest... Rosja ma uzbrojenie praktycznie w KAŻDYM segmencie o większym zasięgu, no może działo Szeremietiewa 155mm z dobrymi pociskami jest lepsze od sowieckich 152mm, a nawet 202mm całkiem już leciwych. Jednak inaczej jest już z katiuszami większych kalibrów których nie mamy w ogóle co mnie szokuje, a to całkiem fajne uzbrojenie byłoby także na okrętach. Dlaczego nie wsadzić tam MLRS? Może się da.

    Oczywiście budowę Gawronów możemy wsadzić do naszego programu jako III siły choćby dlatego żeby stocznię odbudować marynarki wojennej. Zapewne jedyni tacy będziemy na scenie politycznej, ale rozważmy budowę też flotylli mniejszych jednostek bez zadęcia na misje poza Bałtykiem na służbie NEW WORLD ORDER MAFII zwanej naszymi sojusznikami na wyrost. Oni są sojusznikiem swojej sprawy, swoich chorych wizji NWO i interesu swoich państw. Nas mają jak zawsze gdzieś.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej