Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
176 postów 115 komentarzy

Gdzie jest Polska, czym jest polskość?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wielu ludzi nie interesuje się polityką i czeka nieporadnie, co przyniesie los. Ale polityka interesuje się nimi ..............

                                          Polska – wolna i zniewolona

Włodzimierz Bojarski

 

 

1. Gdzie jest Polska, czym jest polskość ?

Presja propagandowego bełkotu, demoralizacji i agresywnego ateizmu oraz bolesne przejawy rozkładu struktur i funkcji Państwa – napełniają chaosem i niepokojem codzienność naszego społeczeństwa.Czym jest Polska, gdzie ona jest, a gdzie jej nie ma?

 

O tym rozmyślało i śniło wielu Polaków w dniach chwały i klęski, w Ojczyźnie i na wygnaniu. Jak powiedzieć obcemu przybyszowi, a nawet jak powiedzieć swoim dzieciom, a wreszcie i sobie samemu – czym jest polskość? Na czym ona polega, czym odróżnia się od cech, tradycji i patriotyzmów innych narodów?

Polskość - to wielkość trudna do ogarnięcia, powiększa się wraz z poszerzaniem umysłu i serca. Zakorzeniona z dziada, pradziada w naszej ojcowiźnie, swojska zwyczajem, krajobrazem i kulturą, fascynująca bogactwem historii i posłannictwa. Pociąga otwartością i serdecznością prostych ludzi oraz porywa pochodem bohaterów, świętych, mężów stanu i mocarzy ducha. Niesiesz ją w sobie, choć byś tego nie wiedział, gdyż żyje Ona w nas.

Polskość to żywa, otwarta, oryginalna szkatuła prawdziwych, narodowych i uniwersalnych, wysublimowanych wartości europejskich: antycznych, chrześcijańskich i nieco orientalnych, ducha Zachodu i Wschodu. To również wizja wielkiego państwa Bożego, solidarności, braterstwa ludów i pokoju. To skarb ubogacający duchowo swym humanizmem życie indywidualne i społeczne. Polskość to arka przymierza między pokoleniami oraz między dawnymi a nowymi laty.

 

Polska – to Naród w pochodzie wolności, w wielkiej niepowstrzymanej pielgrzymce, ze swymi przewodnikami i sztandarami, kroczący z głębi wieków przez teraźniejszość ku przyszłości. Wokół pochodu uganiają się różni zwodziciele, przebierańcy i prowokatorzy, a od środka jak robactwo podgryzają go złodziejaszki, sprzedawczyki, wichrzyciele i obce mafie. W ogonie wloką się oportuniści. Ale Narodu kroczącego z Bożym sztandarem nic nie jest w stanie powstrzymać w pochodzie. Dlatego wrogowie próbują przesłonić i sponiewierać ten Boży sztandar oraz sprowadzić Naród na bezdroża i tam go wygubić, ale Maryja, Królowa Korony Polskiej i Jej Syn, Chrystus Król do tego nie dopuści.

 

Suwerenność polskich serc i umysłów oraz niepodległość polskiej kultury jest podstawą suwerenności i niepodległości Narodu, a wtórnie - Państwa Polskiego. Ta wielkość sprawia, że Polska i polskość są tak fascynujące i pociągające także dla obcych, iż wielu szlachetnych cudzoziemców przybywających do nas tak szybko staje się Polakami, nawet w czasie naszego zniewolenia.

Carl Bedderman wspomina: „Ja żyjąc w Waszym kraju, potrzebowałem sporo czasu, żeby zrozumieć, czym jest polskość. Polskość to ta duchowa postawa, ten wewnętrzny dystans do materii, która u nas na Zachodzie odgrywa coraz większą i coraz bardziej zniewalającą rolę, a to jest powodem do zaniku wiary i kultury.”(Brońcie Polski, Warszawa 2003).

To wielkie dobro pociąga i zobowiązuje. „Jestem Polakiem – to (...) znam sprawy narodowe, interesy Polski jako całości, interesy najwyższe, dla których należy poświecić to, czego dla spraw osobistych poświecić nie wolno. (...) Jestem Polakiem, to znaczy, że należę do narodu polskiego na całym jego obszarze i przez cały czas jego istnienia (...) z przyszłą wreszcie, bez względu na to, czy zmarnuje ona pracę poprzednich pokoleń, czy wywalczy sobie własne państwo, czy zdobędzie stanowisko w pierwszym rzędzie narodów.” –Roman Dmowski: Myśli nowoczesnego Polaka”.

W okresie obecnego chaosu, zagubienia w fałszach oraz upadku państwa wśród przekupstwa i zdrady, ograbiany nasz Naród staje przed groźną i niepewną przyszłością. Wielu ludzi nie interesuje się polityką i czeka nieporadnie, co przyniesie los. Ale polityka interesuje się nimi i ludzie ci swoją bierną postawą będą zapewne współtworzyli negatywne aspekty przyszłości. Bowiem dla panoszenia się nieuczciwych wystarczy obojętność i bierność uczciwych Można wypisać się z lekcji historii, ale nie można „wypisać się” z jej współtworzenia w teraźniejszości.

Wykreowanie pozytywnych aspektów przyszłości, w warunkach licznych zagrożeń i niepewności, wymaga prawdziwej świadomości historycznej.  Dlatego - „Kto nie szanuje i nie ceni swej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku teraźniejszości, ani ma prawo do przyszłości” – (Józef Piłsudski).  Życzliwie przypominał nam to również dr Helmut Kohl, Kanclerz Federalny Niemiec (w Sejmie i Senacie RP, 6.07.1995r): „Ten kto nie zna przeszłości, nie może pojąć teraźniejszości i nie jest w stanie kształtować przyszłości. To odnosi się do życia każdego poszczególnego narodu, jak również do stosunków między państwami i narodami.”

Tak więc wszyscy Rodacy, także zagubieni, zniechęceni i niepewni, przetrzyjcie oczy i popatrzcie, jak wasza Matka Ojczyzna, oczerniana i okradana, jest wielka i piękna, bogata duchowo oraz pełna czułości. W niej odnajdziecie swą przeszłość i drogę do lepszej przyszłości.

 

         Polska żyje i żyć będzie w wielu płaszczyznach :

     -    w polskim Kościele, który był zawsze z Narodem,

-      w sercach i umysłach, w pamięci i wyobrażeniach rzesz Polaków,

-      w polskiej, chrześcijańsko-narodowej kulturze oraz w jej wielkich dziełach,

-      w polskiej gospodarce, która żywi i służy ku obronie,

-      w instytucjach społecznych i strukturach państwowych.

W każdej z tych płaszczyzn trzeba nam Polskę odbudowywać, umacniać i upiększać.

 

2. Wolność i zniewolenie

W Konstytucji polskiej z 1997 r. aż 52 artykuły zapewniają nasze prawa i wolności, a o prawach Narodu i jego wolnym ładzie stanowi prawie cały ten dokument. Przypomnijmy, że art.1 stwierdza: Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli,a art.4.1: Władza zwierzchnia w Rzeczpospolitej Polskiej należy do Narodu. Niestety władza ta w ostatnich latach jest zawłaszczana przez wąską grupę partyjną, a wolności i bezpieczeństwo obywateli są ograniczone na wiele sposobów. Francuska Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela z 1789 r. stanowiła m.in. „Bezpieczeństwo polega na opiece jakiej dostarcza społeczeństwo każdemu ze swych członków, celem zachowania jego osoby, jego praw i jego wolności”.W tym jednym zdaniu dużo powiedziano, także w zakresie bezpieczeństwa socjalnego, choć było to już 215 lat temu.

A dziś ? Warto dokonać konfrontacji naszej rzeczywistości z konstytucyjnymi deklaracjami praw i wolności obywatelskich. Wolność i wyzwolenie niejedno ma imię. W Polskiej tradycji bardzo wysoko cenimy sobie wolność, łącząc ją z niepodległością i suwerennością naszego państwa oraz z poczuciem odpowiedzialnej wolności osobistej i odpowiedzialności władzy. To zupełnie coś innego niż samowola, czy wolność liberalna od obowiązków i ograniczeń moralnych oraz obowiązków obywatelskich. Wyzwolenie oznacza dla nas przezwyciężenie i odrzucenie zniewolenia oraz odzyskanie suwerenności osobistej i narodowej.

      Społeczeństwo stale okłamywane i manipulowane medialnie, nie ma pełnej świadomości postępującego zniszczenia i zniewolenia narodowego. A przecież już dawno zauważył J. W. Goethe, że „Nikt nie jest tak beznadziejnie zniewolony, jak ktoś, kto błędnie wierzy, że jest wolny”. Tak wiec wyzwolenie od błędnego mniemania jest podstawowym warunkiem każdego dalszego wyzwolenia.

 

W latach przełomu każdą z podstawowych wartości narodowych, społeczno-politycznych odzyskiwaliśmy stopniowo i prawie zaraz podstępnie nam ją inni zabierali i nadal uszczuplają coraz bardziej. Dziś posiadamy je tylko częściowo i to w coraz bardziej ograniczonym zakresie. Jeśli przykładowo obszar aktualnej wolności słowa społeczeństwa, rozumianej najbardziej ogólnie, można szacować na 20 do 25 %, to popularne twierdzenie, że mamy w kraju wolność słowa wyraża ledwie ćwierć prawdy i aż 3/4 fałszu. Niewątpliwie daleko bliższe prawdy jest twierdzenie przeciwne, że w kraju nie ma wolności słowa i takie stwierdzenia trzeba głosić. Milionowe protesty przeciwko ograniczaniu jedynej telewizji katolickiej Trwam są tego najlepszą ilustracją.

 

Nie można stale bezmyślnie powtarzać kłamliwych, propagandowych stwierdzeń, że odzyskaliśmy podstawowe wartości narodowe, społeczno-polityczne i że mamy wolność. Każdy kto tak mówi, duchowny czy świecki, służy naszym wrogom. Nie można oszukiwać siebie i okłamywać innych. Naród musi żyć w świadomości prawdy, gdyż ona prowadzi na drogę do wyzwolenia. Dlatego też tak ważna jest prawda narodowa, potrzebna w wypowiedziach polskiego Kościoła i ludzi nauki oraz walka o prawdę w mediach. Zgodnie z wezwaniem Cypriana Kamila Norwida trzeba „dorabiać się prawdy”, „służyć prawdzie”, „bronić prawdy”oraz „walczyć prawdą i dla prawdy”.Potrzebna jest do tego codzienna, konkretna i wytrwała praca organiczna, od podstaw.

 

3. Narodu duch otruty

Zniewolenie i zagubienie narodowe nie jest jakieś bezpostaciowe i bezosobowe. Ma swoje formy i realizują je konkretne, wrogie nam struktury oraz konkretni ludzie; obcy, ale i swoi, zaślepieni, zastraszeni lub przekupieni, ludzie bez osobistej godności, bez czci i honoru. Degradują oni i niszczą samych siebie oraz nasze wartości materialne i te najcenniejsze – duchowe, indywidualne i wspólne, narodowe. A nam - „Niczym Sybir – niczym knuty (...) Lecz narodu duch otruty – to dopiero bólów ból!”(Z. Krasiński, Psalm miłości).

Wiele osób z czołowych stron gazet i telewizji manifestuje swoje wyzwolenie, tyle tylko, że jest to wyzwolenie z trosk o losy Polski i Polaków, wyzwolenie z odpowiedzialności i poczucia zwykłej przyzwoitości. Demonstrują bezkarną samowolę w zagarnianiu społecznych pieniędzy i innych dóbr.

Dobre katolickie i narodowe gazety, czasopisma, programy radiowo – telewizyjne i inne media stanowią zaledwie nie więcej niż 2 do 3% w ogólnej masie tytułów i nakładów polskojęzycznych, laicko-kosmopolitycznych środków masowego przekazu. Znaczna większość Polaków, zachęcona atrakcyjną szatą tej, wrogiej nam prasy oraz zniewolona reklamą, modą i poprawnością polityczną, za własne pieniądze poddaje się ich oddziaływaniu niszczącemu wewnętrzne wartości intelektualne i moralne człowieka. Odbiorca tych mediów staje się stopniowo bardziej bezmyślny i bardziej podatny na medialne podniety i manipulacje.

 Nasze wartości co dzień są tam pomniejszane i oczerniane przez ludzi niewiary i niechęci do tego co polskie, wątpiących w wartość prawdy, dobra i piękna. W świadomości biernych czytelników i słuchaczy wartości te stopniowo szarzeją, tracą swój blask, „starzeją się”, „wychodzą z mody” i w końcu są odrzucane i wyśmiewane. Wokół siebie spotykamy wielu znajomych, dawniej zaangażowanych patriotycznie i w pełni rozsądnych ludzi, którym pod wpływem takiej prasy i telewizji ubyło jakoś zdrowego rozsądku i rozeznania w podstawowych sprawach wiary i polityki.

 

           Wielką i poglądową lekcją prawdy o naszej polskiej rzeczywistości był popołudniowy „Marsz Niepodległości” w Warszawie 11 listopada br. Z jednej strony ogromny, ponad stutysięczny spokojny tłum, w znacznej większości ludzi młodych i w średnim wieku, również z dziećmi, oczekujący na wyruszenie uzgodnionego z władzami pochodu. Cieszy, że duch patriotyzmu i wolności ożywia tak licznie młode pokolenie. Z drugiej strony duże, uzbrojone szturmowo oddziały antyterrorystycznej policji i zaraz obok dobrze wyposażone, przebrane grupki odgrywające chuliganów, symulujące uliczną rozróbę. I akt główny przedstawienia, to rząd policjantów strzelających wprost do spokojnych ludzi.

 Bolesna to prawda, ale dobrze, że tak czytelna i popularna : pokazała młodym jaka to wolność teraz w Polsce i jak można władzy zaufać. Ostatecznie pochód ruszył i przeszedł swoją trasą do pomnika Romana Dmowskiego, wielkiego budowniczego myśli, woli i czynu przestrzeni wolności naszego Narodu.

"Podobnie i nam trzeba mężnie zmagać się i odzyskać przestrzeń wolności i suwerenności naszej polskiej, najjaśniejszej Rzeczypospolitej

 

                   Włodzimierz Bojarski

 

KOMENTARZE

  • Piękne podziękowanie
    za ten tekst, Panie Profesorze.
  • WIWAT ISLANDIA I GRECJA
    KIEDY POLSKA?
    Jak zapewne dobrze już rozumiecie, temperamenty są na wysokich obrotach w niektórych miejscach. Ludzie zaczęli się budzić na fakt, że coś jest na opak i jak zwykle, są oni tymi, którzy będą nosili największy ciężar tego czasu, który nadchodzi. Wasze społeczeństwa były utworzone w bardzo specyficzny sposób, mianowicie w taki, który przynosi korzyści tylko kilku osobom kosztem całej waszej reszty. Obecnie, tych kilku na samym szczycie zaczęło zauważać, że ich imperium rozpada się na ich oczach i postanowili stoczyć potężną bitwę, ażeby uratować je przed całkowitym zniszczeniem. Oni toczą przegraną bitwę, ale to nie jest dla nich w tej chwili wiadome.
    Nie nauczyli się niczego z ostatnich upadków ich kolegów-uzurpatorów, że użycie brutalnej siły nie opłaci się przy tłumieniu ‚niepokojów’ pośród ich ‚wasali’. To nie jest dobry sposób, gdyż to dolewa jeszcze więcej oliwy do ognia wolności zamieszkującego w sercach każdego człowieka i ten ogień płonie jaśniej z każdym dniem.
    Ich ‚modus operandi’ staje się jeszcze bardziej przejrzysty, gdy jedno europejskie państwo po drugim jest ‚rzucane na kolana’ przez wymagania tego, tzw. świata finansów. Pod pretekstem ratowania danego państwa, wchodzą oni i wprowadzają własne prawa bez względu na wpływ jakie będą miały na rdzennych mieszkańców. Spójrzcie wokół siebie i zobaczcie co się dzieje, gdy prawa demokracji są rażąco unieważniane przez instytucje finansowe. W wyniku tego naprawdę będzie wielki bałagan i nadszedł czas, aby te narody powstały i zażądały wolności od tych niegodziwych prześladowców. Obserwujcie jak ludzie jednoczą się,widząc jak ich życie kruszy się pod stopami tych rekinów finansowych i wyjdą na ulicę w liczbie jakiej oczy ludzkie jeszcze nie widziały dotychczas na waszej planecie. To doprawdy rozprzestrzeni się jak dziki ogień, gdy coraz więcej waszych towarzyszy ostatecznie obudzi się na fakt, że byli oni paszą z własnej woli w tej wielkiej maszynerii wielkiego biznesu. Lecz teraz nadszedł czas, by powstać i brzmiącym głosem powiedzieć NIE, kiedy ci nieubłagani, nienasyceni pożyczkodawcy żądają od was jeszcze więcej dla ich malejących zasobów.
    Pamiętajcie, jesteście 99%, a oni nie są niczym więcej niż tylko malutkim ułamkiem tej liczby, lecz dotychczas udawało im się was prowadzić na bardzo krótkiej smyczy. Ta smycz jest czymś co wy wszyscy teraz możecie zrzucić, jeśli zobaczycie jak wielka siła tkwi w waszej liczbie. Mamy to na myśli w sensie dosłownym, gdyż nie mogą oni kontynuować budowania swoich domków z kart bez waszej gotowości do dawania im zarówno wartości pieniężnych jak i bardziej konkretnych środków. Bez tego, niekończącego się strumienia pieniędzy i bez waszej gotowości na niewolnictwo w nieprzyjaznym wam środowisku pracy, będą oni dosłownie pozbawieni ‚paliwa’, aby utrzymać tę całą swoją maszynerię w ruchu i nic nie przeraża ich bardziej niż myśl, że możecie wzniecić rebelię przeciwko temu rozmyślnie skonstruowanemu pasożytniczemu porządkowi świata.
    Wielu już wpadło pod koła tej okropnej machiny i w rezultacie niemalże zostali przez nią zgnieceni. Nie są w stanie dalej płacić rachunków i coraz częściej dosłownie są wymiatani na ulicę przez ten system, który utrzymuje ich w niczym więcej jak tylko w pogardzie. Innymi słowy, ten system nie został ustanowiony po to, aby zapewnić dobrobyt dla wielu, a tylko po to, aby napełnić kieszenie tych kilku. Nigdy w całej historii ludzkości położenie tak wielu nie było rozgłaszane jak teraz i obecnie po raz pierwszy reakcje będą na skalę globalną. Nie możecie sobie siedzieć błogo w waszych własnych domach, nieświadomi wysokiej ceny jaką tak wielu waszych współtowarzyszy płaci z powodu tego opresyjnego systemu i właśnie teraz przyszedł czas na globalne powstanie.
  • POLSKA ODZYSKA JESZCZE NIEPODLEGŁOŚĆ !
    Polska jest jeszcze tylko na mapach i w sercach prawdziwych patriotów !
    Polsce odebrano historię / w szkole /,tradycję i chrześcijański charakter !
    Zniewolono ją moralnie i ekonomicznie !
  • @
    "Francuska Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela z 1789 r. stanowiła m.in. „Bezpieczeństwo polega na opiece jakiej dostarcza społeczeństwo każdemu ze swych członków, celem zachowania jego osoby, jego praw i jego wolności”.W tym jednym zdaniu dużo powiedziano, także w zakresie bezpieczeństwa socjalnego, choć było to już 215 lat temu."
    ================

    To ładnie brzmi, ale jest utopią, tak to będziemy mieć w niebie, albo.. w totalnym systemie następnym po nazizmie, komunizmie. Są snute takie rozwinięcia komunizmu w futuryzm gdzie "każdego wg potrzeb" będzie "dane".

    Chodzi o to żeby ta opieka była zrealizowana z poziomu miłości bliźniego, a nie aparatu super państwa w kolejnej wersji. Obecnie widać do czego to zmierza. Dzieci nie mają co jeść w biednej rodzinie bez odpowiednich zasiłków na nie (bez podatków pośrednich nie musiałyby być tak duże), odbiera je opieka "społeczna" i posyła do rodzin zastępczych gdzie (bywają też zabijane, krzywdzone) system państwa płaci im od sztuki 1500zł. Na to kasa już jest, a 500zł na dziecko dla każdej rodziny to nie ma. To jest szokująca polityka "rodzina" rozumiana odwrotnością znaczeń jak u Orwella.

    Ludzie powinni się dzielić solidarnie nadmiarem swoich dochodów, ile można zjeść, ile wydać na życie i co dalej? Nie lepiej pomagać bliźnim i być człowiekiem? Co jest sensem dobrego życia?

    Francuzi budowali utopię masońską, to się nie mogło udać. Natomiast Boża Utopia jest realna o tyle że będzie najbliżej możliwego na Ziemi ideału. Uważajmy zarówno na zwijanie państwa, bo to co snuje JKM to wizje destrukcyjne, jak i na rozrost państwa opiekuńczego, bo to może iść w bardzo złym kierunku, jest też kosztowne. Polska ma tak wiele wyzwań, wydatków, choćby zbrojenia, rozwój nauki i uczynienie kraju samowystarczalnym pod każdym względem.
  • Ustrój Demokracji Bezpośredniej.
    >Suwerenność polskich serc i umysłów oraz niepodległość polskiej kultury jest podstawą suwerenności i niepodległości Narodu, a wtórnie - Państwa Polskiego.

    W pełni się zgadzam tylko, że jeżeli mamy we wszystkich dziedzinach życia, a przede wszystkim w polityce i gospodarce piramidki władzy, to ta suwerenność jest podporządkowana, uzależniona materialnie.

    Czyli, swoją niezależność duchową, to mogą Polacy ćwiczyć na lepsze czasy w domu z teściową i żoną, ale już w życiu publicznym jest taka wolność bardzo niemile widziana. Mówi się o "odwadze cywilnej", a nawet o "bohaterstwie", jeżeli osoba suwerenna przedstawia w publicznym zebraniu odmienną od głównego nurtu opinię.

    Tak jest, gdyż od setek lat polscy suwereni są maltretowani światopoglądem hierarchicznym, tak wygodnym dla każdej "elity" pasożytów.

    System, w którym ustawowo, każdy jest równy sobie, gdyż skupia w swojej osobie część władzy nad państwem jest ustrój demokracji bezpośredniej (DB).

    Tylko w ustroju DB będzie suwerenność polityczna i duchowa ludzi podstawą rozwoju państwa.

    W ustrojach, w którym ludzie delegują swoją suwerenność polityczną na wybranych posłów, czy listy partyjne, tracą jak widać jednocześnie oprócz odpowiedzialności politycznej, swoją niezależność duchową.

    Dlatego ta niemrawość w Polsce: "Matka Boża już załatwi, Bóg nas ochroni, mój poseł jest odpowiedzialny, moja partia, poczekamy zobaczymy".

    Mój ojciec mnie uczył: weź sprawy w swoje ręce! Nie licz na nikogo!
    Jest to zresztą znane nastawienie wśród wolnych ludzi na całym świecie, może wreszcie dotrze to do milionów uspokojonych Polaków.

    Suwerenność trzeba ćwiczyć, nawet, gdy nie ma odpowiednich warunków.

    Tu możesz podpisać prawdziwy AKT WOLI NARODU w przypadku sukcesu, doprowadzi on do zapowiadanych konsekwencji:

    AKT WOLI NARODU

    http://www.petycjeonline.com/akt

    We własnym interesie
    I bez strzelania.

    Petycja do Narodu Polskiego

    Tylko wola całego narodu może w jednym akcie zlikwidować wszelkie wymuszone zobowiązania i przejąć kontrolę w kraju.

    ----------
    Odnośnie cytowania przez pana Bojarskiego historyka i b. Kanclerza Niemiec dr H. Kohla mam następującą uwagę.
    Postać Kohla w Niemczech jest bardzo, bardzo dyskusyjna. Na jego kontach w Szwajcarii znaleziono czarne, nieopodatkowane miliony. On tłumaczył, że to pieniądze jego partii CDU. Tym bardziej powinny pojawić się w ewidencji podatkowej. Jego suwerenność polegała na tym, że do dzisiaj nie zdradził pochodzenia tych pieniędzy. Jest on w Niemczech uważany za oszusta podatkowego, który nie trafił do więzienia, gdyż Niemcy stosują inne prawo dla tych z sekty władzy, inne dla obywateli oraz inne dla mieszkańców Niemiec z innych narodów "niższych" jak Polacy. Niemcy są państwem stanowym, pełnym dyskryminacji rasowej i nazizmu, ale to już inna historia.

    ---------------
    Pytania do D. Grabowskiego, A. Zawiszy, P. Holochera, R. Winnickiego, M. Kowalskiego

    http://idb.nowyekran.pl/post/79805,z-wiatrowka-do-sejmu-rp

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej