Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
176 postów 115 komentarzy

W odpowiedzi na spot premiera.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dlaczego w to wszystko raptem mam uwierzyć, na kilka dni przed zapowiadanym marszem Kaczyńskiego? Zastanawiam się, dlaczego, akurat teraz usiłuje się poprzez zwykły spot robić z ludzi durni?

Z zapisków chłodnego Tetryka.

Zanim Jarosław K przemówił u stóp pomnika Piłsudskiego od kilku dni w telewizji spogląda na mnie uśmiechnięte twarz premiera, pełna troski o moją przyszłość i bezpieczeństwo, co w przededniu czekających nas świąt jest tak miłe i sympatyczne, że można się zapomnieć i nie pamiętać dotychczasowych karygodnych postępków.

Z kim w końcu mam się tak trzymać? Z celebrytami PO ? Dlaczego, w to wszystko raptem mam uwierzyć, na kilka dni przed zapowiadanym marszem Kaczyńskiego? Zastanawiam się, dlaczego, akurat teraz usiłuje się poprzez zwykły spot robić z ludzi durni? Cały rok jestem okłamywany, decyzje podejmowane są przeciw ludziom, to co boli nie jest likwidowane, gadające głowy platformy śmieją się w twarz z ludzkiej tragedii, a tu nagle ich przywódca, niczym zbawca świata, usiłuje mnie przytulić do swojej piersi.

Gdzie mamy pójść razem? Może do poczekalni szpitalnej, czy na skorumpowaną salę sądową? A może wybierzemy się na Śląsk do wzorowo zorganizowanej kolei śląskiej, która od pół roku buńczucznie odgrażała się, jakie to będą udogodnienia wraz z nowym rozkładem jazdy. A może pojedziemy do fabryki samochodów w Tychach i potwierdzimy, że ponad półtora tysiąca pracowników pójdzie na wiosnę na bruk, a nieznane tysiące innych kooperantów utraci jedyne źródło utrzymania. A przecież politycy PO musieli od dawana wiedzieć, że po sprzedaży / Fiata / przedsiębiorstwa, nowy właściciel w trudnej sytuacji w pierwszej kolejności zadba o rodzimy rynek pracy.A może razem mamy akceptować tragiczne wydarzenia w naszych szpitalach? 

A może mamy pójść razem po wspólną walutę -euro? Polakom nie jest ona potrzebna.

Jak słucham tego bełkotu w telewizji i spoglądam na powtarzających te brednie, specjalnie dobranych „ dziennikarzy”, to łatwo zauważyć, że jest to słaby żart i kpina z nas wszystkich. A oni / specjaliści od propagandy  / ciągle myślą, że myśmy niczego się przez te ostatnie lata nie nauczyli.

Wiemy dobrze o tym, jakie jest prawdziwe oblicze rządzących i gdyby im się grunt pod nogami nie palił, to ten przedświateczny czas wykorzystaliby jedynie na spotkania i przedłużone świętowanie.

Kaczyński odebrał rządzącym możliwość samodzielnego świętowania stanu wojennego, szkoda tylko, że nikt nie przypomniał sobie o tamtych postulatach.

Tetrykus

 

 

KOMENTARZE

  • ...o ten spot premiera chodzi?
    Usłyszeć jak Tusk przyznaje się do winy? - bezcenne!
    (choć to tylko parodia oryginalnego spotu to poziom manipulacji jest taki sam jak u premiera)

    http://www.youtube.com/watch?v=mREmaMYwrww

    podajcie dalej
  • matoł hipokryta
    Donald Tusk 13 czerwca 1992 r. na Kongresie Kaszubskim przedstawił Pomorską Ideę Regionalną – swój program pełnej autonomii dla Pomorza (Kaszub), które powinno posiadać, nie tylko własny rząd, ale własne wojsko i własne pieniądze. „Czy człowiek, który od wielu lat wykazuje działanie na rzecz dezintegracji Polski i narodu Polskiego może być premierem i kandydować na prezydenta? Gdzie i po co Polskę zaprowadzi”. Tak dzisiaj „bez strachu” przedstawia sprawę Albin Siwak – znana postać z PRL.
    „(…) A jeśli idzie o zachowania i przeszłość to myślę, że warto, żeby ludzie wiedzieli jaki był i co mówił obecny nasz premier Tusk. I nie piszę tego wspomnienia żeby człowieka pognębić, bo przecież nie jemu jednemu zdarzyło się powiedzieć coś nie tak jak trzeba. Może i nawet dziś tak nie myśli będąc premierem i zabiegając o prezydenturę, może wyrósł z tej piramidalnej głupoty, taką mam nadzieję i wątpliwości.
    Otóż w 1992 roku, po powrocie z Libii zaprosił mnie do siebie dyrektor jednej z firm, mającej kontrakt w Libii. A że zżyliśmy się i uważaliśmy się za przyjaciół, to zaprosił mnie do siebie do Gdańska. Było to tuż po upadku rządu Bieleckiego i Zarząd Główny Związku Kaszubów Polskich robił drugi Kongres Kaszubski. Przyjaciel jako biznesmen sponsorował ten Kongres, gdyż czuł się Kaszubem, a wtedy była moda na sponsorowanie, gdyż prawie wszystkie zarządy główne były biedne jak myszy kościelne. Więc ten mój przyjaciel otrzymał zaproszenie na dwie osoby i to w pierwszym rzędzie.
    Nie byle jaką sensację wywołała moja gęba, znana wtedy z telewizji. Więcej robiono nam zdjęć niż siedzącym w prezydium. Donald Tusk był wtedy wiceprzewodniczącym Zarządu Głównego i miał oczywiście programowe wystąpienie. Cała impreza odbywała się w domu technika w Gdańsku przy ulicy Ratajskiej 6. Głos zabrał pan Tusk 13 czerwca, mówiąc tak:
    „Moje wystąpienie ma charakter programowy, by rozpisać go na kierunki działań i wcielać w życie, nosi to wystąpienie tytuł Pomorska Idea Regionalna jako zadanie polityczne”.
    Przedstawił w nim swój program pełnej autonomii dla Pomorza (Kaszub), które powinno posiadać, nie tylko własny rząd, ale własne wojsko i własne pieniądze.
    Słuchałem osłupiały, czy on mówi to poważnie, czy też za chwilę powie, że żartował. Mój przyjaciel z tytułem doktora kazał mi bym go mocno uszczypnął, bo może śpi i śni mu się ta mowa. Ale to było poważne, nie żaden żart czy sen. Na taką mowę ksiądz profesor Janusz Pasierb i posłowie Szablewski i Feliks Pieczka, szefowie Wielkopolan i Górnoślązaków, oraz wielu innych delegatów wyraziło swe oburzenie. Oni nie widzieli Kaszub inaczej jak w Polsce, jak i Polski bez Kaszub. Poseł Feliks Pieczka wskoczył na estradę do mównicy i powiedział:
    „Oddzielenie Kaszub od Polski byłoby nie tylko przestępstwem wobec racji stanu, ale i wobec interesu Kaszub”.
    Przypomniał słowa hymnu kaszubskiego: „Nie ma Kaszub bez Polonii, a Polonii bez Kaszub”. Zrobiło się duże zamieszanie i wszyscy, którzy zabierali głos po Tusku w ostrych słowach potępiali mówcę, a niektórzy pytali się, czy dobrze się czuje.
    Mój przyjaciel, Kaszub z krwi i kości, nie mógł ochłonąć z wrażenia, że coś takiego mógł mówić Kaszub. Wiele osób długo nie mogło się uspokoić i wracało do tego, co usłyszeli od Tuska. Nic też dziwnego, że przewodniczący Rady Naczelnej Stronnictwa Narodowego w dokumencie, sygnatura akt VI NS rej.E.w.p.206, Kartuzy 22.VI.2005 rok, zadał takie pytanie:
    „Czy człowiek, który od wielu lat wykazuje działanie na rzecz dezintegracji Polski i narodu Polskiego może być premierem i kandydować na prezydenta? Gdzie i po co Polskę zaprowadzi” (…)”
    [Fragment książki A. Siwaka "Bez strachu"]
    http://www.portalpomorza.pl/
    Nie miejmy złudzeń. Donald Tusk, jak był, tak i pozostał wrogiem polskości i Polski, o czym najlepiej świadczą jego wystąpienia na forach Unii Europejskiej, za które powinien stanąć przed plutonem, bynajmniej nie honorowym. – admin.
  • Tusk i jego przesłanie.
    http://www.youtube.com/watch?v=Ez5xJckYUhY

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej