Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
176 postów 115 komentarzy

CO NAS CZEKA ?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Więc co nas czeka? Załóżmy, że staje się cud w Narodzie Polskim – spadają łuski zakłamania z oczu Polaków. Naród w końcu zobaczył tę resztówkę państwa i myśli, dlaczego dalej mamy żyć w tym szambie?

         CO  NAS  CZEKA ?                               

Aleksander K Szymczak

 

Podobno najbliższe wybory ogólnopolskie, to te w 2014 r. do Parlamentu Europejskiego. Ja tak nie myślę. Wigilia, Święta BN, Sylwestra i mamy Nowy Rok. Często zadajemy sobie pytanie – co nas czeka, co przyniesie następny rok? I jakoś tak można zaobserwować, że optymistów z roku na rok ubywa. Bo pomimo coraz lepszej techniki, nowych wynalazków, robotyzacji, żyje nam się jakby coraz gorzej. Nawet ci, co jeszcze mają pracę widzą symptomy nadciągającego kataklizmu, czują że tajfun „Vincent” nadchodzi.

Główny ekonomista SKOK Janusz Szewczak tak mówi: „Nie będzie sielanki i nie będzie pieniędzy. Już nawet Prezes NBP Marek Belka przyznaje, że sytuacja gospodarcza w Polsce jest poważna, choć nie dramatyczna. Otóż jest już dramatyczna, a będzie tragiczna. Blisko 10 mln Polaków jest zagrożonych biedą i wykluczeniem, 70 proc. młodych Polaków nie ma etatu, 2,5 mln rodaków żyje na poziomie minimum socjalnego ok. 997 zł, a bezrobocie wśród  młodych wynosi juz 30 proc. Nowe setki tysięcy  młodych szykuje sie do emigracji. Dramatycznie powiększa się luka popytowa, a konsumpcja wewnętrzna w Polsce to ok. 60-70 proc. polskiego PKB.”

Rosnąca bieda i to nie tylko ekonomiczna, ale i moralna (głos z dyskusji w int. – „nie ma problemu gdy ktoś kradnie połowę ze zbiórki charytatywnej , bo druga połowa idzie na sprzęt!”), każe nam poważnie zastanowić się nad przyszłością nas – Polaków i naszej Ojczyzny. Takie upodlenie i gehenna życia sprawiają, że zanikają normalne ludzkie odruchy jak pomoc innym czy choćby empatia, i nawet stajemy się dla siebie agresywni. Zaczynają nam już nawet pisać ustawy o… „mowie nienawiści”. Wanda Zwinogrodzka w „GP” pisze: „ Z telewizorów płynie propaganda sukcesu, wielkie budowy socjalizmu, ups… przepraszam: III RP, sypią się wkrótce po uroczystym przecięciu wstęgi, policja bije demonstrantów, sędziowie podlizują się władzy, telefony na podsłuchu, w przychodniach tasiemcowe kolejki, drobni „prywaciarze” próbują przetrwać mimo szykan władz miasta i urzędów skarbowych, w redakcjach czystki itd.”

Więc co nas czeka? Załóżmy, że staje się cud w Narodzie Polskim – spadają łuski zakłamania z oczu Polaków. Naród w końcu zobaczył tę resztówkę państwa i myśli, dlaczego dalej mamy żyć w tym szambie? Na hasło – stają wszystkie zakłady. Początek (czyżby już teraz?) widać u górników. Kilka dni przestoju, to naprawdę o wiele niższa cena niż codzienne coraz szybsze staczanie się Polski i gnicie Narodu. Wiemy jak to się robi, bo to było tak niedawno – 30 lat. Mądry Naród wybiera swoją reprezentację z list Ogólnopolskiego Ruchu Społecznego. Suweren odzyskuje wolność i podmiotowość. Niemożliwe? – może nie tak do końca! Znając jednak życie… Czy Polacy są tak całkiem bez szans i „muszą” biernie oczekiwać następnych wyborów (2014 i do Sejmu 2015)? Zoologiczny upór „władzy”, by nie dać multipleksu dla TV Trwam, spowodował poruszenie Narodu Polskiego. Liczne marsze i ten półmilionowy w Warszawie, wróży inny scenariusz na 2013 rok niż dalsze dreptanie w miejscu. Władza swoją szansę widzi w dalszej dezinformacji medialnej (stąd taki ośli upór w stosunku do TV Trwam).

Trzeba pokonać strach. Sędzia Giovanni Falcone mówił: „ Ci którzy się boją, umierają codziennie, ci którzy się nie boją, umierają tylko raz!” Masa krytyczna zostanie przełamana, gdy dotknie nas dalszy wzrost cen i większe bezrobocie. Wbrew pozorom „kompradorska władza” też myśli. Może nawet, aby rozładować społeczne napięcie, da multipleks TV Trwam. Jednak…. To było do przyjęcia w 2012 roku, ale teraz? Teraz to już byłby tylko ochłap z pańskiego stołu.Trzeba żądać rozwiązań systemowych. Ewentualna zmiana rządu (prof. Gliński), to jednak tylko zmiana wewnątrz tego samego chorego układu. Trzeba doprowadzić do nowych – uczciwych (nie partyjnych) wyborów, bo nic się nie zmieni. Naród Polski dojrzewa do mądrych rozwiązań. To co jest nieuniknione musi nastąpić, bo nasza Królowa Matka Boża nie pozwoli zginać swemu ludowi.

Grajewo może czekać dwojaki scenariusz – referendum w sprawie odwołania burmistrza, ale wtedy – dla uczciwości, należy zrobić równocześnie referendum za odwołaniem Rady (ze wzgl. na brak mandatu moralnego do rządzenia). Inaczej – w drugą stronę dalszy upadek i gnicie lokalnej społeczności. Może nawet już nie nastąpi „najazd szwedzki”, ale „najazd Mongołów”, i to wszystko za naszą wspólną kasę. Życzę mądrości.

Milczenie wobec bezprawia to przyzwolenie, przyzwolenie na bezprawie to współudział i tu warto się zastanowić nad beztroską z jaką podchodzimy do spraw „ojczyźnianych”. Nie ma szans – ktoś powie. Czyżby? Bóg jest ponad tym wszystkim i wiemy, że cuda się zdarzają. Kamil Cyprian Norwid mówił: „Naród, który się oburza, ma prawo do nadziei, ale biada temu, który gnije w milczeniu”!

Aleksander K Szymczak

 

 

 

KOMENTARZE

  • Cyrk z „konstruktywnym wotum nieufności”.
    "Ewentualna zmiana rządu (prof. Gliński), to jednak tylko zmiana wewnątrz tego samego chorego układu."

    PiS na premiera zaproponowało nie kogoś z własnych szeregów, ale rzekomo bezpartyjnego prof. Piotra Glińskiego. Tyle tylko, że okazuje się, iż prof. Gliński to człowiek Unii Wolności. Z jej listy startował do Sejmu. Jest członkiem Collegium Invisibile, w którym funkcjonuje cała czołówka UW. W programie Młodzież kontra (14.X.12) na uwagę, że PiS nie dogada się z Ruchem Palikota prof. Gliński powiedział: „ale może ja się dogadam”. Wydaje się dziwne, że poważny profesor dał się wystawić „na zająca” do głosowania, które musi przegrać. Podejrzewam, że Jarosław Kaczyński obiecał mu coś poważniejszego, np. premierostwo przy swojej prezydenturze. Kaczyński na pewno będzie startował na prezydenta, a w wyborach parlamentarnych PiS musi wystawić kogoś jako potencjalnego premiera. W tym kontekście pojawia się znowu pytanie o wiarygodność PiS-u jako partii prawicowej.


    http://pl.wikipedia.org/wiki/Collegium_Invisibile

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Cz%C5%82onkowie_Collegium_Invisibile
  • Nie ma mądrych rozwiązań bez mądrych przywódców
    Jak na stowarzyszenie skupiające inteligencję stawianie tezy, że "Naród Polski dojrzewa do mądrych rozwiązań" brzmi cokolwiek naiwnie. W całej swojej historii dojrzewał wiele razy do podejmowania ostatecznych rozwiązań ale raczej nigdy nie były one mądre. Trzeba by najpierw zdefiniować jakie rozwiązania będą na tym etapie dziejów mądre a potem dopiero spróbować stwierdzić czy naród do nich dojrzał. Sadzę, że pozytywnej odpowiedzi nie będzie gdyż naród bez mądrych przywódców nie jest zdolny do rozsądnych i trafnych działań. A takich przywódców na razie nie mamy albo się jeszcze nie objawili. W razie jakiegokolwiek wybuchu dojdzie do zawładnięcia tłumów przez przypadkowych watażków lub przez agentów władzy i skończy się tak samo jak za czasów Solidarności. Władzę przechwycą karierowicze bez żadnej wizji przyszłości i zaczną rządzić w porozumieniu z obecnymi władcami wpędzając naród w kolejny ustrój bezprawia i rządów głupców, oszustów, sprzedawczyków, karierowiczów, zdrajców i innych mend wszelkiej maści.
  • @Slav 23:18:53
    Nie da się prowadzić debaty o modernizacji Polski, odpowiednio do wyzwań społeczeństwa sieci, bez sprecyzowania stanowiska wobec kilku kluczowych alternatyw rozwoju. Na przykład jestem ciekaw stanowiska Klubu IK, co do współpłatności w usługach społecznych.
    Dalej powinno nastąpić zarysowanie propozycji rozwiązań modelowych dla systemów ochrony zdrowia, edukacji, emerytalnego, pomocy społecznej ... .

    Bez wysiłku w takich pracach programowych, apele o jedność, wydadzą liche owoce.
  • @Andrzej Madej 09:02:39
    No, nie mogę jakoś potwierdzić że jesteśmy już społeczeństwem sieci i potrzebujemy rozwiązań dopasowanych do funkcjonowania wirtualnorzeczywistego. To jakiś kosmos który nas jeszcze przerasta, my potrzebujemy konwencjonalnych urządzeń zgodnych z tradycyjnym rozumieniem państwa sprawiedliwego i ludzkiego, państwa będącego odbiciem materialnych i duchowych dążeń jednostki, rodziny, grupy społecznej (wąskiej) bez żadnej technicznej obudowy. To ma stanowić jedynie narzędzie usprawniające księgowanie rzecz jasna niekreatywne jak u Rostowskiego ale zgodne ze stanem faktycznym państwa. Najważniejsze cele to praca, praca uwolniona z kajdan nielegalności, praca nie może być nielegalna jesli nie jest kontrolowana przez rząd. Praca jest podstawą dobrobytu, to oczywiście banał, ale wart przypomnienia w czasach lansowanego przez pana Rostowskiego mitu że podstawą dobrobytu jest kreatywna księgowość i emisja pieniądza. Modelowy system ochrony zdrowia ma polegać na lecznictwie prywatnym i wspólpracujacymi z nim instytucjami państwowymi jako organami uzupełniającymi, naukowymi lub kontrolnymi. Niewykluczona jest publiczna słuzba zdrowia funkcjonujaca jednak nie na zasadach rywalizacji ale współpracy i współfinansowaniu kosztownych przypadków. Edukacja to przede wszystkim przekaz wiedzy i umiejetności, nieważne kto, gdzie i kiedy. Może funkcjonować edukacja publiczna i prywatna na równoprawnych zasadach bez gorsetu państwowego programu i kontroli. Liczyć się musi wyłącznie wiedza i umiejetności, obca edukacji ma być indoktrynacja polityczna i religijna. Podobnie kultura - bez mecenatu państwowego w postaci tzw. finasowania ośrodków kultury czy placówek kulturalnych. Powiem więcej - kultura, sport i edukacja to nowe dziedziny gospodarki narodowej. W społeczeństwie postindustrialnym obiekty sportowe, kulturalne i oświatowe zastepują fabryki i tak jak one mają być źródłem dochodu dla włascicieli i budżetu. Należy skończyć z finasowaniem tych dziedzin z państwowego portfela, co najwyżej można utrzymać system nagród ale nie celowych rokrocznych dotacji służących jedynie potrzymywaniu mitu kultury narodowej, sportu narodowego czy edukacji narodowej. Funkcjonujący dziś sytem należy obalić jak najszybciej gdyż jest on źródłem upadku tych dziedzin o których mowa. Jeśli chodzi o system emerytalny to powtórzę kolejny banał ale dotykajacej rzeczy mocnej jak skała; nie może być w nowoczesnym państwie, państwie wspólpracującym z innymi narodami w różnych dziedzinach w państwie o globalnych ambicjach, systemu solidarnościowego charakterystycznego dla społeczeństw opóźnionych w rozwoju i izolowanych. Należy wprowadzić system odpowiedzialności za własne życie, co też jest banałem ale dla socjalistycznych umysłów jest nie do przyjęcia, niestety. Niestety, inne postulaty wolnościowe rozbijają się o podobne przeszkody wydające się nie do ruszenia, ale ZSRR wydawał się też nie do ruszenia ale czy ideowe przywiązanie do zdobyczy socjalizmu może podobnie łatwo zmurszeć jak ideologiczne fundamenty totalitarnego państwa?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej