Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
176 postów 115 komentarzy

Stulecie budowy i niszczenia polskiej gospodarki

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przez cała stulecie Polska pozostawała, podobnie jak w poprzednim XIX wieku, przedmiotem agenturalnych działań, manipulacji i przetargów wielkich mocarstw, w ich własnym, imperialnym interesie.

Od zniewolenia 1912 r. do zniewolenia 2012 r.

Prof. Włodzimierz Bojarski

Spojrzenie gospodarcze na miniony wiek tak bogaty w wydarzenia i doświadczenia, nie sposób zamknąć i podsumować inaczej niż w krótkich hasłowych stwierdzeniach. Dla jasności trzeba przy tym odwołać się do szerszych wydarzeń historycznych i procesów gospodarczo-politycznych.

1. Zmiany geopolityczne i globalne

- W latach 1918-1920 nastąpił rozpad trzech monarchii rozbiorowych i w Europie Środkowej

powstały mniejsze państwa narodowe. Ale pozostały nadal wielkie mocarstwa kolonialne, narzucające innym swoją politykę.

- W drugiej połowie stulecia rozpoczął się rozwój globalizacji finansowej, informatycznej, technologicznej i produkcyjno-transportowo-handlowej. Powstały światowe struktury władzy finansowo-politycznej oraz ponadnarodowe korporacje gospodarcze.

- Po 1975 r. nastąpił rozkład i upadek systemu kolonialnego państw imperialnych, a od 1980r. zamiast dawnego systemu zniewolenia militarno-okupacyjnego zaprowadzono nowy system zniewolenia neokolonialnego: ideologicznego, finansowego i zadłużeniowego, agenturalno-korupcyjnego i terrorystycznego oraz zawłaszczania majątkowego i surowcowego.

- Z pomocą światowej mafii w latach 1918-1922 powstał światowy system komunistyczny i z tą samą pomocą został doprowadzony do upadku po 1990 r. Zdaniem inicjatorów przestał on już być efektywnym w rewolucjonizowaniu świata i trzeba go zastąpić innymi rozwiązaniami.

- Równocześnie rozwinęła się i rozbudowała imperialno-totalitarna struktura ateistyczno-kosmopolitycznej Unii Europejskiej.

- Przez cała stulecie Polska pozostawała, podobnie jak w poprzednim XIX wieku, przedmiotem agenturalnych działań, manipulacji i przetargów wielkich mocarstw, w ich własnym, imperialnym interesie.

2. Doświadczenia stulecia

Było to już drugie, kolejne stulecie wojen, zniszczeń kraju oraz wielkich cierpień i męczeństwa Narodu. Trzeba wymienić najważniejsze doświadczenia.

- Dwie wielkie, długotrwałe wojny światowe, powstania i okupacje.

- Niszczycielska i zniewalająca „transformacja” lat 1989-2012.

- Wszystkie trzy wymienione okresy charakteryzują się podobnie :

·      Biologicznym niszczeniem i eksterminacją Narodu,

·      Niszczeniem i zawłaszczaniem bazy produkcyjnej i dóbr materialnych,

·      Walką z Kościołem katolickim, wiarą i religią,

·      Niszczeniem podstaw kultury i tożsamości narodowej.

- Również podobnie w każdym z tych trzech okresów nasi polityczni sojusznicy zachodni okazywali się w ostatecznym rozrachunku naszymi przeciwnikami i wiarołomnymi zdrajcami. Podobnie zachowywali się syjoniści.

- Pomimo takich zachowań krajów zachodnich Polska dwukrotnie osłoniła i częściowo obroniła kraje Europy Zachodniej od niszczycielskiej nawały w 1920 r. i w 1944/45 r.

- Wysoki stopień świadomości i patriotyzmu oraz rozwinięte stowarzyszenia i organizacje obywatelskie, społeczno-gospodarcze, powstałe w wyniku wytrwałej „pracy organicznej” „od podstaw”, pozwoliły w dogodnej sytuacji na sprawną mobilizację Narodu i odzyskanie

niepodległości po Pierwszej Wojnie Światowej oraz na zorganizowanie Polskiego Państwa Podziemnego w okresie Drugiej Wojny Światowej.

- Podstawą umocnienia, trwałości i aktywizacji ducha Narodu były różne organizacje kościelne i ofiarne zaangażowanie religijne, społeczne, gospodarcze i polityczne wielu księży katolickich.

- Po Pierwszej i po Drugiej Wojnie Światowej nasz wyniszczony wojną Naród, w bardzo niekorzystnych warunkach, dokonał własnymi siłami i za własne pieniądze cudu szybkiej odbudowy zniszczeń, rozwoju gospodarczego i uprzemysłowienia oraz wystawienia i uzbrojenia naszej armii.

- Dzięki poparciu Rosji Polska powróciła na dawne, piastowskie, etniczne ziemie i zyskała bardzo korzystne terytorium i granice. Stała się krajem najbardziej jednolitym etnicznie.

 

- Po wyniszczeniu w latach wojennych i powojennych nie nastąpiła odbudowa narodowej, katolickiej elity kulturalnej i politycznej (rozproszonej i spauperyzowanej). Jednostki twórcze były i są systemowo eliminowane. Od półwiecza w życiu polityczno-społecznym dominują kolaboranci i karierowicze, wykorzenieni kulturowo, zlaicyzowani półinteligenci.

- Z wyjątkiem agentury, Polska została zaskoczona stosunkowo nagłym upadkiem systemu komunistycznego i nie była zupełnie na to przygotowana; ani środowiska narodowe i katolickie, ani społeczeństwo, ani Solidarność. Wprawdzie już wcześniej docierały bardzo nieliczne zapowiedzi, ale zupełnie nieprawdopodobne.

- Stan wojenny, przekręt okrągłostołowy i włączenie Polski w imperialne struktury Unii Europejskiej stanowiły trzyetapowy zamach na Polskę, celem jej opanowania, zniszczenia, zniewolenia i ostatecznej zagłady, a zapewne także budowy Judeopolonii.

- Pomimo wielkiej działalności polskiego Papieża Jana Pawła II, w ostatnich dekadach nastąpiło znaczne osłabienie autorytetu i znaczenia hierarchii Kościoła katolickiego, milczącego wobec dokonywanych zniszczeń. Kościół poddawany jest nadal wielkim naciskom i niszczącym działaniom.

- Nowe techniki wrogiej propagandy i manipulacji medialnej, w zmonopolizowanym systemie medialnym, zdołały w ciągu kilku lat podzielić i skłócić polskie społeczeństwo oraz w szerokim zakresie pozbawić zdrowego rozsądku.

- Wielka, dawna siła naszego Narodu została w ostatnich dekadach trwale podcięta i nadal słabnie na skutek:

  • zmaterializowania i laicyzacji części społeczeństwa (oderwania od wiary i Kościoła),
  • rozkładu życia rodzinnego i upadku rodziny,
  • zerwania łączności międzypokoleniowej i wykorzenienia kulturowego,
  • depopulacji (upadku rozrodczości) i masowej emigracji młodzieży,
  • zadłużenia finansowego,
  • upadku zaufania społecznego, braku zaufania do władz i braku perspektyw na przyszłość.

- W okresie międzywojennym została pogrzebana idea federacyjnej Polski. Rozwinięta w czasie Polski Ludowej owocna współpraca gospodarcza i naukowa z krajami Europy Środkowej, po 1989 r. została praktycznie, irracjonalnie zerwała przez państwo, ale również i przez społeczeństwo.

3. Romantyzm i pozytywizm

 

Poprzednie stulecie, to jest wiek XIX i początek XX wieku, wykreowały i pozostawiły dwa wielkie nurty idei, myśli i czynów: romantyzm i pozytywizm. Dziś pytamy się, jak te nurty przejawiły się i zaowocowały w następnym XX wieku i na początku XXI wieku. Jak się sprawdziły ? Który z nich jest bardziej przydatny i zasługuje bardziej na propagowanie w następnym stuleciu ?

- Powierzchowna odpowiedź zwykle łączy jednoznacznie walki zbrojne, powstania i partyzantkę z romantyzmem, a odbudowę zniszczeń i wzrost gospodarczy z pozytywizmem. Głębsze zastanowienie pozwala jednak zauważyć, że u podstaw racjonalnych i zwycięskich działań zbrojnych leżało także dobre, materialne, pozytywistyczne przygotowanie. I również u podstaw wylansowania i realizacji wielkich, pozytywnych programów gospodarczych leżały wielkie romantyczne idee, wizje i niezłomny duch. To one dodawały sił, wiary i ducha w trudnej, ofiarnej i długotrwałej, pozytywnej działalności.

- W minionym stuleciu oba te nurty, romantyzm i pozytywizm, dobrze się sprawdziły, ale nie każdy z nich osobno, w oderwaniu od drugiego, ale sprawdziły się razem w powiązaniu ze sobą, dając wielkie i twórcze efekty synergii. Powiązanie i wzajemne wspomaganie się tych dwu nurtów (a nie ich przeciwstawienie) stanowiło o specyfice i niezwykłej kreatywności polskiej tożsamości narodowej. Był to wielki, bezcenny kapitał tradycji, ducha, wiary i czynów z którym nasz Naród tworzył wielki ruch Solidarności.

- Ten kapitał odziedziczyliśmy po poprzednim stuleciu i pierwszych dekadach XX wieku. Był efektem oddychania Wschodem i Zachodem, echem Wilna, Poznania i Paryża, Lwowa, Krakowa i Bytomia. Polski, głęboko religijny i filozoficzny romantyzm, to nie jakiś naiwny iluzjonizm szczęścia ziemskiego, ale realizm najbardziej szlachetny na kontynencie.

- Po 1990 r. zarówno pewne odsunięcie się od Wschodu jak również obłędne otwarcie się na Zachód zaznaczyło się już niepokojącą, głęboką deformacją młodego pokolenia i ducha narodowego. Dostrzega się już szersze wypaczenie polskiej myśli i aspiracji; tłamszenie i osłabienie tego co romantyczne, a popularyzowanie i eksponowanie pozytywizmu w prostackim materializmie, w najgorszym, tępym drobnomieszczańskim stylu.

4. Stwierdzenia końcowe i wnioski

- Na obecne czasy potrzeba nam połączenia zdrowego nurtu romantycznego i pozytywistycznego, ducha i czynu, w jeden nurt wytrwałej, codziennej „pracy organicznej” „od podstaw”, podobnie jak w początku XX wieku. Taka praca nad odbudową ducha i wiary Narodu oraz nad odbudową i rozwojem inicjatyw obywatelskich, narodowej gospodarki, polskich przedsiębiorstw i finansów, stworzyła w początku rozważanego stulecia podstawy do odbudowy państwa. Konieczna jest i teraz dla takiej odbudowy oraz stworzenia nowych podstaw dla przyszłego dynamicznego i wszechstronnego rozwoju Narodu i Państwa Polskiego. Każdy Polak ma obowiązek zaangażowania się w tę pracę.

- Trwająca od lat kampania przeciwko Kościołowi katolickiemu i jego instytucjom uderza i wykrusza sam fundament ducha, tożsamości i siły naszego Narodu. Kościół pozostaje nadal opoką i ostoją kraju, a Królowa Polski – jedyną nadzieją naszą. Jest obowiązkiem nie tylko religijnym, ale i narodowym, bronić z wszystkich sił Kościół święty, jego organizacje i działalność oraz wiarę świętą. Każdy może tu dużo zrobić własną modlitwą i świadectwem wiary.

- Główny front walki o przyszłość ojczyzny stanowią media i inne środki społecznego komunikowania. Bitwa dotyczy świadomości; prawdy i fałszu. Podstawowe zadania dotyczą:

  • utrzymania i rozwoju środków przekazu, które walczą o prawdę chrześcijańską i narodową, a w tym szczególnie o Radio Maryja i TV Trwam,
  • popularyzowania ich wśród młodzieży,
  • inicjowania i wspierania chrześcijańskich i narodowych organizacji młodzieżowych oraz ich kontaktów ze starszymi.

Każdy ma obowiązek dzielić się prawdą z innymi, powielać i rozdawać dobre teksty, włączyć się w wielką pracę oświatową.

- W programach odbudowy i rozwoju gospodarki kraju trzeba realizować dobrze sprawdzone już u nas zasady i oprzeć się na:

  • własnym, polskim, suwerennym systemie pieniężno-finansowym,
  • długookresowych, strategicznych, państwowych programach gospodarczych, realizowanych konsekwentnie z udziałem podstawowych inwestycji państwowych oraz działań innych sektorów, niezależnie od rozwoju działalności socjalnej państwa,
  • zachowaniu w rękach państwa strategicznych sektorów gospodarczych i podstawowej infrastruktury,
  • nacisku na rozwój krajowej nauki i techniki w służbie kraju,
  • zasadach i strukturach wielosektorowej, prorozwojowej i proekologicznej, społecznej (obywatelskiej) gospodarki rynkowej (uczciwej konkurencji i współpracy, bez wrogich monopoli).

- Nie wolno ufać ani wiązać Polski zobowiązującymi układami z państwami zachodnimi, które już wiele razy zawiodły i nas zdradziły.

- Trzeba obudzić poważne zainteresowanie bliższymi nam krajami Europy Środkowej i Międzymorza, tam jeździć, budować kontakty handlowe, kulturalne, naukowe i towarzyskie, oraz stwarzać podstawy do poważnej współpracy gospodarczej i politycznej. Trzeba też lepiej poznawać Rosję i Rosjan, nawiązywać pozytywne relacje, wskazywać na wspólne interesy i wspólnych wrogów.

- Bez oczekiwanej destrukcji Unii Europejskiej i bez silnych ruchów antytotalitarnych i antyglobalistycznych w wielu krajach oraz bez wielkiego odrodzenia chrześcijańskiego ducha Narodu nie uda się wyzwolić i odbudować Polski. Trzeba być jednak gotowym na taką zmianę, aby nas nie zaskoczyła, jak po upadku komunizmu. Niewątpliwie nasi wrogowie też przygotowują się na tę zmianę.

- W krótkim czasie niewiele się da zrobić dla poprawy pogarszającej się sytuacji w kraju w ramach istniejącego, coraz bardziej totalitarnego systemu pseudodemokracji parlamentarnej. Wydają się złudne nadzieje na możliwy, narodowy przełom w parlamencie.

- Zapewne nie wiele też dadzą wcześniejsze, masowe, antyrządowe wystąpienia, które mogą spotkać się z ostrą, militarną odpowiedzią krajowych i zagranicznych wrogów. Trzeba ich unikać, choć mogą się jednak okazać niezbędne i przełomowe.

- Należy pracować nad wizją przyszłej, suwerennej Polski; jej ustrojem, organizacją i programem działania oraz miejscem w ramach jakiejś szerszej konfederacji krajów Europy Środkowej, czy odnowionej Europy wolnych i suwerennych narodów.

*

Naturalnie, powyższe pierwsze refleksje, stwierdzenia i wnioski wymagają dalszej dyskusji i weryfikacji, poszerzonej o pominięte tu zagadnienia. Potrzebna jest społeczna zaduma i refleksja nad minionym stuleciem, naszymi doświadczeniami oraz perspektywami i zadaniami na przyszłość.

Włodzimierz Bojarski

 

KOMENTARZE

  • Klub IP
    We wczorajszej dyskusji po wykładzie prof. Bojarskiego zająłem stanowisko polemiczne.
    - Po pierwsze wskazałem, że jest to spojrzenie retrospektywne. Brak istotnych wskazań rozwojowych mogących wyprowadzić Polskę z obecnej, kryzysowej sytuacji.
    Dlatego nawet nie odniosłem się do sugestii prof. Bojarskiego odnośnie takich elementów sugestii zmian, których nieodłącznym elementem semantycznym jest "gdybyśmy".
    Przyznam, że jestem takim ujęciem zdegustowany jako, że Klub IP jest grupa osób o najwyższych walorach intelektualnych. To w tej grupie można i należy poszukiwać ludzi i idei mogących zmieniać rzeczywistość. Tego zaś nie da się zrobić "gdybaniem".

    Na tym tle wskazałem istotne rozróżnienie między "nakazem" obrony Kościoła, jaki przedstawił prof. Bojarski jako remedium na demoralizację życia publicznego, a rolą idei na jakiej budowana była Rzeczpospolita.
    Bo rozprawa Pawła Włodkowica - to nie rozwinięcie nauk św. Augustyna i św. Tomasza, a przeciwstawienie się wypaczeniom zaistniałym w Kościele wbrew nauce Chrystusa.
    Delegacja Polska musiała użyć siły, aby wymusić na Papieżu podpisanie deklaracji potępiającej metody stosowane przez Krzyżaków.

    Zatem to nie my byliśmy cywilizowani przez Europę Zachodnią, a przeciwnie - wprowadzaliśmy na Zachód zasady chrześcijaństwa - w sposób praktyczny.

    Obecnie - jeśli mamy szukać wspólnoty w krajach naszego regionu, to należy pamiętać, że głównymi mieszkańcami są Słowianie. I tutaj występuje problem roli religii.
    Kościół Katolicki nie jest dominujący. Prawosławie ma przewagę w Serbii, Bułgarii, Rumunii, Ukrainie i Rosji. Silne wpływy na Białorusi.
    Z kolei państwa północnego rejonu mają znaczne wpływy protestanckie. Czesi są w zasadzie ambiwalentni.

    Jeśli zatem rozważać możliwość odbudowy Rzeczpospolitej z oddziaływaniem na teren dawnych ziem - kwestie te winny być uwzględnione.
    Tego brakowało - nawet symbolicznej wstawki.
  • Nie lamentować....
    "Trzecia droga" wymaga określenia kontekstu społecznego - w którym miałaby zaistnieć.
    Ten kontekst, to Polska Racja Stanu - spychana na margines dyskusji o Polsce.
    Ta racja stanu jest zamilczana przez oligarchię. To zrozumiałe - za trzy lata polska ziemia będzie towarem na €Uropejskim "wolnym rynku", a walutą na tym rynku ma być €URO. Pan Donek jest przymierzany na przewodniczącego PE.

    No tak, ale dlaczego racja stany jest zamilczana wśród "BURCZĄCEJ WIĘKSZOŚCI" (c&R) - czyli "prawicowo brzmiącej" rzeszy braci blogerskiej?

    Nie należałoby ogłośić (niezależnie od bełkotu w konstytucji), że polska ziemia jest niepodzielną własnością suwerena - Narodu Polskiego? - i nie może być towarem.

    Na czym postawimy te spółdzielnie, jeśli ten towar nam wykupią?
    Jaki będziemy mieli wpływ na prawo, jeśli prawo obrotu finansowego - zostanie ustanowione przez właściciela waluty - U€? -
    Zakaz palenia i prędkość maksymalną będziemy stanowić ?

    Większość głosów krytycznych wobec polityki oligarchhii - to doradzanie jej, co ma robić, aby przetrwać dłuzej.
    Przepraszam - jeśli sensem - celem oligarchii jest asymilacja z €U - to po co przedłużać jej agonię? - ta agonia - będzie dla nas,
    dla oligarchrchii zamieni się w metamorfozę. Z larwy w motylka.

    Zablokujmy ten proces - niech nam chociaż ziemia i pieniądz zostanie.
    POTEM - wprowadzimy spółdzielnie.

    Moralne autorytety powinny zdobyć się na odwagę na koniunkturalne (chociaż) skrzyknięcie się w "Grupę Referendum" (taki polski "biderberg") - wokół kilku - wynikających z (wreszcie uzgodnionej) Polskiej Racji Stanu - punktów - warunkujących istnienie ziemi, na której Polacy będą suwerenem. (będą stanowili prawo)
    Bo zniechania tej aktywności - historia - nie wybaczy.

    Nikt w "Regionie Polskim" - nie będzie chciał wysłuchiwać lamentujących - co to chcieli - a nie mogli...

    Autorytety!!!
    Obudźcie się!!!
    No chyba że jesteście agentami...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej